Zastanawiam się, czy ten materiał powstał w Polsce, czy może przy udziale twoich współpracowników w Berlinie” – w ten sposób do Donalda Tuska zwrócił się premier Węgier Viktor Orbán.
Na oficjalnym profilu Koalicji Obywatelskiej w mediach społecznościowych opublikowano serię nagrań krytycznych wobec polityki prowadzonej przez węgierskie władze. Bezpośrednim impulsem do ich publikacji były doniesienia medialne dotyczące spotkań ministra spraw zagranicznych Węgier, Péter Szijjártó, z jego rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem oraz wiceministrem energii Rosji Pawłem Sorokinem.
W jednym z materiałów pojawia się stwierdzenie, że polityka Viktora Orbána oddala Węgry od głównego nurtu Unii Europejskiej, a także ostrzeżenie przed podobnym kierunkiem dla Polski. Nagranie zilustrowano m.in. zdjęciem ze spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z Viktorem Orbánem.
Na jeden z klipów odpowiedział sam węgierski premier, kierując swoją wypowiedź bezpośrednio do Donalda Tuska.
„Drogi Donaldzie Tusku, zastanawiam się, czy ten materiał powstał w Polsce, czy przy udziale twoich współpracowników w Berlinie. Działam w interesie Węgier. Był czas, kiedy ty również działałeś w interesie Polski. Polak, Węgier – dwa bratanki” – napisał Viktor Orbán.
Z kolei Donald Tusk w ostatnim czasie wielokrotnie odnosił się do działań władz w Budapeszcie. We wtorek podkreślił, że Węgry pozostają częścią Unii Europejskiej, jednocześnie sugerując, że obecne kierownictwo polityczne tego kraju oddaliło się od jej wartości.
Premier poruszył ten temat również podczas konferencji prasowej, gdzie odniósł się do działań części polskiej sceny politycznej, w tym prezydenta Karola Nawrockiego oraz lidera Jarosława Kaczyńskiego. W swojej wypowiedzi zaznaczył, że wsparcie dla rządów postrzeganych jako prorosyjskie może – jego zdaniem – stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski i Europy oraz nie powinno być bagatelizowane.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze