W wiosce pod Hajnówką, zmarła niedawno moja znajoma, emerytowana nauczycielka, pani Nadieżda. Pani Nadia opowiadała mi różne historie z dziejów Podlasia. Opowiedziała mi także o wydarzeniach z czasów "pierwszej Solidarności", zarówno tych miłych, jak i tych bardzo traumatycznych.
Sierpień 1980 przyniósł Polakom czas nadziei. Tak odbierali to także ludzie na Podlasiu, również niektórzy prawosławni, jak Pani Nadia. Wkrótce jednak prawosławni zaczęli mieć obawy, prawdopodobnie podsycane przez służby PRL. Próbowano wprowadzić atmosferę zagrożenia.