Prokuratura Rejonowa w Elblągu prowadzi śledztwo w sprawie brutalnego ataku na 43-letnią kobietę, do którego doszło pod koniec stycznia w jednym z mieszkań w mieście. Pokrzywdzona trafiła do szpitala nieprzytomna i zmarła po trzech dniach. 39-letni partner kobiety usłyszał zarzuty, a sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.
Z ustaleń śledczych wynika, że 39-letni Tomasz P. od około trzech miesięcy spotykał się z 43-letnią Maryną Z. Kobieta przyjeżdżała do Elbląga z innego miasta, głównie na weekendy. W piątek 30 stycznia ponownie przyjechała do partnera. W mieszkaniu przebywała też jego matka, a wszyscy wspólnie spożywali alkohol.
Według prokuratury konflikt miał zacząć się od podejrzeń o zdradę. Sprzeczka zakończyła się początkowo wyjściem kobiety z mieszkania, jednak Tomasz P. odnalazł ją później na przystanku autobusowym i przekonał do powrotu.
Po powrocie do mieszkania doszło do kolejnej kłótni i szarpaniny. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Elblągu Ewa Ziębka przekazała, że mężczyzna miał uderzać pokrzywdzoną po głowie i kopać. Jak dodała, sprawca próbował obciąć jej włosy nożyczkami, a następnie maszynką elektryczną ogolił część włosów.
„W mieszkaniu ponownie doszło do kłótni i szarpaniny. Tomasz P. zaczął uderzać pokrzywdzoną po głowie i kopać” – relacjonowała prokuratura.
Zachowanie mężczyzny miało obudzić jego matkę, która zadzwoniła pod numer alarmowy. Gdy na miejsce przyjechali policjanci i ratownicy medyczni, kobieta była już nieprzytomna. Ratownikom udało się przywrócić jej funkcje życiowe, jednak jej stan określano jako krytyczny.
Tomasz P. został zatrzymany. 1 lutego usłyszał dwa zarzuty: spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu oraz posiadanie narkotyków, bo w mieszkaniu ujawniono marihuanę.
Prokuratura informowała, że podejrzany przyznał się do zarzucanych czynów.
„Nie pamiętał dokładnego przebiegu zdarzenia, ale potwierdził zadawanie pokrzywdzonej ciosów i uderzeń” – przekazała Ewa Ziębka.
Dodała też, że według wyjaśnień podejrzanego golenie włosów miało zmierzać do upokorzenia kobiety.
Sąd, na wniosek prokuratury, zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt na trzy miesiące.
We wtorek 3 lutego Maryna Z. zmarła w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu. Prokuratura zapowiedziała, że śmierć pokrzywdzonej będzie skutkować na dalszym etapie postępowania zmianą kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego podejrzanemu.
Jak podano, Maryna Z. była obywatelką Ukrainy i mieszkała w Ostródzie.
red.al
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze