Dwie 13-letnie obywatelki Ukrainy miały zostać zaatakowane przez nieznaną kobietę w pobliżu basenu w Legnicy. Według relacji rodziny napastniczka miała zwrócić uwagę dzieciom na to, że rozmawiają po ukraińsku, a następnie użyć wobec nich przemocy. Sprawą zajęła się policja.
Policjanci z Legnicy prowadzą postępowanie w sprawie ataku na dwie 13-letnie dziewczynki z Ukrainy. Do zdarzenia miało dojść w sobotni wieczór przy ul. Polarnej, w rejonie miejskiego basenu. Jak przekazała rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka, funkcjonariusze wykonują czynności w kierunku naruszenia nietykalności cielesnej.
– Nikt nie ma prawa stosować przemocy wobec drugiego człowieka, a szczególnie wobec dziecka – podkreśliła Gałecka. Dodała również, że szczególnie niepokojące jest to, iż według zgłoszenia atak mógł mieć związek z narodowością nastolatek.
Sprawę nagłośniła matka dziewczynek, publikując relację w mediach społecznościowych. Z jej opisu wynika, że córki spędzały czas przy basenie razem z innymi dziećmi. W pewnym momencie miała podejść do nich kobieta wraz ze swoimi dziećmi i zwrócić uwagę na to, że dziewczynki rozmawiają po ukraińsku.
Według relacji matki kobieta miała kilkukrotnie zaczepiać grupę dzieci, a podczas jednej z takich sytuacji uderzyć jedną z córek, inną dziewczynkę oraz chłopca, który próbował stanąć w ich obronie. Miała także powiedzieć, że powodem jej zachowania było ich pochodzenie.
Policja na razie nie przesądza o motywach zdarzenia i prowadzi postępowanie wyjaśniające.
To kolejny w ostatnim czasie przypadek agresji wymierzonej w osoby pochodzenia ukraińskiego. W połowie lipca w Bielsku-Białej doszło do incydentu w autobusie miejskim, gdzie 54-letni mężczyzna miał kierować obraźliwe i wulgarne słowa wobec ukraińskich nastolatek. Został zatrzymany i usłyszał zarzuty znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej jednej z dziewczynek.
Według danych MSWiA liczba przestępstw z nienawiści w Polsce rośnie. W latach 2024–2025 odnotowano wzrost takich zdarzeń z 760 do około 1200 przypadków.
Służby apelują, by reagować na przejawy przemocy i dyskryminacji oraz zgłaszać podobne sytuacje odpowiednim organom. W przypadku ataków wobec dzieci szczególne znaczenie ma szybka reakcja świadków i zabezpieczenie informacji, które mogą pomóc w ustaleniu sprawców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze