Reklama

Braun głosował za Ukrainą w Parlamencie Europejskim

09/07/2026 09:32

Jedno z głosowań w Parlamencie Europejskim dotyczących Ukrainy przyniosło nie tylko ważne stanowisko wobec decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, ale również zaskakujące zachowanie części polskich europosłów. Największe zdziwienie wywołała jednak postawa Grzegorza Brauna. Polityk od lat prezentujący twardo krytyczne stanowisko wobec władz w Kijowie zagłosował przeciwko zapisowi, który uznawał decyzję ukraińskiego prezydenta za „niepotrzebną i niesprowokowaną eskalację” wobec Polski.

Rezolucja została przyjęta w ramach prac nad procesem akcesyjnym Ukrainy do Unii Europejskiej. W trakcie procedowania europosłowie zajęli się także poprawkami odnoszącymi się do niedawnej decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”. To właśnie ten fragment wywołał jedną z najciekawszych politycznych sytuacji podczas całego głosowania.

Parlament skrytykował decyzję Zełenskiego

Poprawkę zgłoszoną przez Europejską Partię Ludową, do której należą europosłowie KO i PSL, podzielono na pięć części. Wszystkie uzyskały wyraźne poparcie większości Parlamentu Europejskiego. Przykładowo piątą część poparło 592 europosłów, przeciw było 42, a 11 wstrzymało się od głosu.

Reklama

Przyjęty zapis wyraża ubolewanie z powodu – jak zapisano w rezolucji – „niepotrzebnej i niesprowokowanej eskalacji” wywołanej przez decyzję prezydenta Ukrainy o uhonorowaniu jednostki wojskowej nazwą nawiązującą do UPA. Europarlament podkreślił, że krok ten był szczególnie niezrozumiały w kontekście ogromnego wsparcia, jakiego Polska udziela Ukrainie od początku rosyjskiej agresji.

W dokumencie zwrócono również uwagę, że decyzja władz w Kijowie uderza w relacje polsko-ukraińskie, utrudnia proces historycznego pojednania i pozostaje sprzeczna z wartościami, na których opiera się Unia Europejska. Parlament zaapelował jednocześnie o deeskalację napięcia oraz powrót do dialogu prowadzonego w dobrej wierze.

Reklama

Za całą rezolucją zagłosowało 460 europosłów, przeciw było 136, a 59 wstrzymało się od głosu. Dokument poparli przedstawiciele KO, PSL i Lewicy oraz większość europosłów PiS. Przeciw zagłosowali natomiast europosłowie Konfederacji, a także troje polityków PiS: Marlena Maląg, Dominik Tarczyński i Jadwiga Wiśniewska.

Zaskakująca postawa Grzegorza Brauna

Najwięcej komentarzy wywołały jednak szczegółowe wyniki poszczególnych głosowań.

W pierwszym z nich, oznaczonym jako 35/1, Parlament Europejski wprowadzał do rezolucji zapis uwzględniający polską wrażliwość historyczną. Grzegorz Braun był jedynym polskim europosłem, który zagłosował przeciw.

Reklama

Jeszcze bardziej zaskakujące okazało się głosowanie 35/2. To właśnie w nim znalazło się sformułowanie określające decyzję Wołodymyra Zełenskiego jako „niepotrzebną i niesprowokowaną eskalację”. Przeciw przyjęciu tego zapisu zagłosowało dziewięciu europosłów z Polski.

Oprócz Grzegorza Brauna byli to: Dariusz Joński, Michał Kobosko, Ewa Kopacz, Jagna Marczułajtis-Walczak, Jacek Protas, Joanna Scheuring-Wielgus, Elżbieta Łukacijewska oraz Krzysztof Śmiszek.

To właśnie głos Brauna zwrócił szczególną uwagę obserwatorów. Polityk od dawna należy do najbardziej zdecydowanych krytyków polityki władz w Kijowie. Tym większe zaskoczenie wywołało jego stanowisko podczas głosowania nad poprawką, która jednoznacznie krytykowała decyzję ukraińskiego prezydenta. Trudno nie zauważyć tej sprzeczności – zwłaszcza że głosowanie dotyczyło kwestii od lat podnoszonej przez środowiska domagające się jednoznacznego potępienia kultu UPA.

Reklama

Rezolucja z mocnym sygnałem dla Ukrainy

Przyjęta przez Parlament Europejski rezolucja jest jednym z najmocniejszych dotychczas sygnałów wysłanych do władz w Kijowie w sprawie polityki historycznej. Europosłowie podkreślili, że upamiętnianie UPA pozostaje niezwykle bolesnym tematem dla polskiego społeczeństwa, zwłaszcza w kontekście dziesiątek tysięcy ofiar zbrodni wołyńskiej i ich rodzin.

Izba wskazała również, że działania tego typu nie sprzyjają budowaniu dobrosąsiedzkich relacji ani procesowi pojednania między Polską a Ukrainą. W rezolucji znalazł się apel o wyciszenie napięć i powrót do działań, które będą uwzględniały zarówno europejskie wartości, jak i historyczną wrażliwość państw członkowskich.

Reklama

Choć sam dokument został przyjęty zdecydowaną większością głosów, to właśnie indywidualne decyzje części polskich europosłów – przede wszystkim Grzegorza Brauna – stały się jednym z najbardziej komentowanych elementów całego głosowania.

Źródło: wpolityce.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama