Po krótkim ochłodzeniu i przejściu frontów atmosferycznych Polska ponownie znajdzie się pod wpływem bardzo gorącego powietrza napływającego z południa Europy. Według najnowszych prognoz pierwsze wyraźne ocieplenie odczujemy już w weekend 11–12 lipca, jednak prawdziwa fala upałów rozpocznie się w poniedziałek, 13 lipca.
Najwyższych temperatur meteorolodzy spodziewają się od 14 do 17 lipca. W zachodniej i południowo-zachodniej Polsce termometry mają pokazywać 30–32°C, a niektóre modele długoterminowe sugerują, że lokalnie wartości mogą być znacznie wyższe i zbliżyć się nawet do 40°C. W centrum kraju prognozowane jest 27–30°C, natomiast chłodniej pozostanie nad morzem i na północnym wschodzie, gdzie temperatura wyniesie od 22 do 26°C.
Synoptycy podkreślają, że będzie to kolejny epizod bardzo gorącej pogody po rekordowej fali upałów z końca czerwca. Wówczas w Słubicach odnotowano 40,5°C, co było najwyższą temperaturą zmierzoną w historii pomiarów w Polsce. Choć obecnie prognozowane wartości nie są jeszcze przesądzone, modele zgodnie wskazują, że drugi tydzień lipca będzie najgorętszym okresem miesiąca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze