Reklama

IPN nie wytrzymał. Ostre słowa pod adresem Ukrainy: „To jest zniewaga”

Instytut Pamięci Narodowej wydał stanowcze oświadczenie, w którym ostro krytykuje działania władz Ukrainy dotyczące polityki historycznej. Powodem jest przyjęta przez ukraiński parlament ustawa o utworzeniu Panteonu Narodowego oraz wcześniejsze decyzje prezydenta Wołodymyra Zełenskiego związane z upamiętnianiem UPA. Zdaniem Kolegium IPN są to działania, które nie tylko fałszują historię, ale także godzą w pamięć ofiar zbrodni dokonanych na Polakach.

W opublikowanym stanowisku członkowie Kolegium IPN zaapelowali zarówno do władz, jak i społeczeństwa Ukrainy o zaprzestanie działań, które – jak podkreślili – utrudniają budowanie dobrych relacji między obu narodami.

„Apelujemy do władz Ukrainy i do społeczeństwa ukraińskiego o zaprzestanie tego rodzaju działań, które stają w poprzek postępującemu procesowi zbliżenia naszych narodów. Chcemy żyć w przyjaźni” – napisano w oświadczeniu.

Panteon Narodowy wywołał reakcję IPN

Bezpośrednim impulsem do wydania oświadczenia była przyjęta przez Radę Najwyższą Ukrainy ustawa o utworzeniu Panteonu Narodowego. Projekt został wniesiony przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Przewodniczący parlamentu Rusłan Stefanczuk zapowiedział, że miejsce to ma stać się przestrzenią pamięci dla „najlepszych synów i córek narodu ukraińskiego”.

Reklama

To właśnie ta zapowiedź budzi sprzeciw Instytutu Pamięci Narodowej. W ocenie Kolegium IPN istnieją obawy, że w panteonie mogą zostać uhonorowani również przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów oraz Ukraińskiej Powstańczej Armii. Instytut przypomina, że formacje te są odpowiedzialne za zbrodnie na ludności polskiej podczas II wojny światowej i wskazuje, że w Polsce wydarzenia te są uznawane za ludobójstwo, w którym życie straciło ponad 100 tysięcy Polaków.

„To jest zniewaga dla pamięci ofiar”

IPN zwraca uwagę, że kontrowersje wywołuje nie tylko projekt Panteonu Narodowego. W oświadczeniu przypomniano również wcześniejszą decyzję prezydenta Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.

Reklama

Według Kolegium Instytutu takie działania są nie do zaakceptowania.

„Jest to zniewaga dla pamięci ofiar zamordowanych przez UPA i dla całego narodu polskiego” – podkreślono w stanowisku.

Autorzy oświadczenia wyrażają również zaniepokojenie wypowiedziami przedstawicieli ukraińskich elit politycznych, naukowych i kulturalnych, którzy – zdaniem IPN – afirmują działalność ruchu banderowskiego oraz podważają odpowiedzialność jego członków za zbrodnie popełnione na Polakach i przedstawicielach innych narodowości.

Reklama

IPN apeluje do władz Ukrainy

W końcowej części oświadczenia Instytut podkreśla, że Polska chce utrzymywać dobre relacje z Ukrainą i rozwijać partnerską współpracę. Jednocześnie zaznacza, że pojednanie nie może opierać się na pomijaniu lub fałszowaniu historii.

„Chcemy żyć w przyjaźni ze swoimi wschodnimi sąsiadami, nie możemy jednak tolerować fałszowania historii i oddawania czci formacjom mordującym w sposób okrutny Polaków i obywateli polskich innych narodowości” – napisali członkowie Kolegium IPN.

Stanowisko zostało przyjęte jednogłośnie przez Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

Źródło: wpolityce.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości