Reklama

Polka zginęła w zamachu w Berlinie. Nowe informacje z polskiej prokuratury

Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo w sprawie zamachu terrorystycznego, do którego doszło 25 lipca w Berlinie. W ataku w rejonie parku Tiergarten zginęła obywatelka Polski, a 29 osób zostało rannych. Podejrzewany o przeprowadzenie zamachu 21-latek zginął następnego dnia podczas policyjnej akcji.

Polska prokuratura wszczęła postępowanie

Śledztwo dotyczące śmierci Polki wszczął prokurator z mazowieckiego wydziału Prokuratury Krajowej. Postępowanie prowadzone jest w sprawie zamachu terrorystycznego i zabójstwa obywatelki Polski.

– Prokurator z mazowieckiego wydziału PZ PK wszczął dziś śledztwo w sprawie zamachu terrorystycznego, do którego doszło 25 lipca w Berlinie, podczas którego dokonano zabójstwa polskiej obywatelki – przekazała Prokuratura Krajowa.

Czyn zakwalifikowano z art. 118a Kodeksu karnego. Jak podała prokuratura, jest to zbrodnia zagrożona karą dożywotniego pozbawienia wolności. 

Reklama

Samochód wjechał w grupę ludzi

Do ataku doszło w sobotę wieczorem w parku Tiergarten, w pobliżu Bramy Brandenburskiej. W tym czasie kończyły się wydarzenia związane z berlińskim Christopher Street Day, jedną z największych w Europie manifestacji społeczności LGBT+.

Około godz. 22 samochód dostawczy wjechał w grupę ludzi, a następnie uderzył w drzewo. Część poszkodowanych miała również odnieść obrażenia zadane ostrym narzędziem. Polka zginęła na miejscu. W wyniku zamachu rannych zostało łącznie 29 osób. Z najnowszych informacji wynika, że żadna z hospitalizowanych osób nie pozostaje już w stanie zagrażającym życiu.

Reklama

Po ataku organizatorzy przerwali imprezę. Koncert odbywający się przy Bramie Brandenburskiej został zatrzymany, a uczestników poproszono o opuszczenie terenu i omijanie parku. 

Polka przebywała w Berlinie z córką

Śmierć polskiej obywatelki potwierdziło Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Kobieta przebywała w Berlinie razem ze swoją córką. Konsul RP pozostaje w kontakcie z niemieckimi władzami i ma zapewnić rodzinie niezbędną pomoc.

– Wstrząśnięci i z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację, że ofiarą tragicznego ataku w Berlinie była obywatelka Polski. Składamy najszczersze wyrazy współczucia rodzinie i bliskim Zmarłej – przekazał rzecznik MSZ Maciej Wiewiór.

Reklama

Kondolencje przedstawicielom Polski złożył także burmistrz Berlina Kai Wegner. Podkreślił, że jego myśli są z córką i rodziną zamordowanej kobiety. 

Podejrzewany zginął podczas policyjnej akcji

Niemieccy śledczy podejrzewali o przeprowadzenie ataku 21-letniego Abdula B. Mężczyzna był wcześniej znany policji i służbom bezpieczeństwa. Według niemieckich władz miał związki ze środowiskiem islamistycznym i był wcześniej skazany za przygotowywanie poważnego aktu przemocy zagrażającego państwu.

W niedzielę około godz. 18 policjanci odnaleźli go na terenie ogródków działkowych w dzielnicy Spandau. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna ruszył w stronę policjantów, trzymając ostre narzędzie. Mundurowi użyli broni. Mimo podjętej reanimacji 21-latek zmarł na miejscu. 

Reklama

Niemiecki minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt oświadczył, że dotychczasowe ustalenia wskazują na zamach o podłożu islamistycznym. Centralna Rada Muzułmanów w Niemczech potępiła atak, podkreślając, że przemoc wobec niewinnych osób nie znajduje usprawiedliwienia w islamie.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/07/2026 07:32
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości