Reklama

Mieli doświadczenie i ambitny cel. Było i siedmiu, wróciło tylko dwóch

Miała być kolejna górska przygoda doświadczonych wspinaczy, zakończyła się dramatem. Pięcioro alpinistów z Bośni i Hercegowiny zginęło podczas próby zdobycia Elbrusu – najwyższego szczytu Rosji i Kaukazu. Dwóm uczestnikom wyprawy udało się przeżyć ekstremalne warunki i dotrzeć do pomocy.

Tragedia na jednym z najwyższych szczytów Europy. Pięcioro bośniackich alpinistów zginęło podczas wyprawy na Elbrus, mierzący 5642 metry n.p.m. najwyższy szczyt Rosji i Kaukazu. O tragedii poinformował bośniacki portal Klix, powołując się na rosyjskie media oraz przedstawicieli środowiska wspinaczkowego.

W grupie znajdowało się siedmioro wspinaczy. Dwóm osobom udało się przetrwać dramatyczne warunki panujące na górze. Jeden z mężczyzn samodzielnie zszedł ze szczytu i dotarł do miejsca, z którego mógł wezwać pomoc. Drugiego odnaleźli ratownicy. Obaj zostali przewiezieni do szpitala, gdzie przechodzą badania.

Reklama

Wśród ofiar znalazło się troje mężczyzn i dwie kobiety. Jak podkreślają bośniackie media, wszyscy uczestnicy wyprawy byli doświadczonymi alpinistami. Mieli na koncie wiele wymagających wejść, w tym zdobywanie szczytów przekraczających 5000 metrów n.p.m. Część z nich była związana z Górskim Pogotowiem Ratunkowym w Zenicy oraz klubem alpinistycznym „Vedro”.

Według relacji lokalnych przewodników początkowo warunki pogodowe podczas wyprawy były dobre. Sytuacja jednak gwałtownie się zmieniła. Na wysokości pojawił się silny wiatr, którego prędkość najpierw sięgała około 45 km/h, a później wzrosła nawet do 70 km/h. Trudna pogoda uniemożliwiła grupie bezpieczne zejście ze szczytu.

Reklama

Informacja o tym, że alpiniści utknęli na Elbrusie i potrzebują pomocy, pojawiła się w sobotę. Ratownicy rozpoczęli działania, jednak warunki na górze znacząco utrudniały akcję.

Szef Górskiego Pogotowia Ratunkowego w Zenicy Kenan Hrustanović potwierdził, że uczestnicy wyprawy pochodzili właśnie z tego miasta w centralnej Bośni i Hercegowinie.

Sprawą zajęły się również władze kraju. Minister spraw zagranicznych Bośni i Hercegowiny Elmedin Konaković poinformował, że resort od rana pracował nad ustaleniem szczegółów tragedii i skontaktował się z ambasadą BiH w Moskwie.

Reklama

Elbrus, choć technicznie nie należy do najbardziej ekstremalnych szczytów świata, ze względu na wysokość, szybko zmieniającą się pogodę i trudne warunki atmosferyczne pozostaje poważnym wyzwaniem nawet dla doświadczonych wspinaczy.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama