Reklama

Harry Kane podjął decyzję. Odrzucił fortunę?

Harry Kane rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące swojej przyszłości. Angielski napastnik nie skorzysta z lukratywnej oferty z Arabii Saudyjskiej i ma wkrótce przedłużyć kontrakt z Bayernem Monachium. Tym samym kończy się trwająca od miesięcy fala spekulacji transferowych.

Harry Kane postawił na stabilizację i dalszą grę w europejskiej czołówce. Kapitan reprezentacji Anglii zdecydował, że pozostanie zawodnikiem Bayernu Monachium, mimo niezwykle atrakcyjnej finansowo propozycji z Arabii Saudyjskiej. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie podpisze nową umowę z mistrzem Niemiec.

Dotychczasowy kontrakt 32-letniego napastnika obowiązuje do czerwca 2027 roku. W ostatnich miesiącach wiele mówiło się jednak o możliwości wcześniejszego odejścia zawodnika, ponieważ w jego umowie znajdowała się klauzula odstępnego, którą można było aktywować podczas zimowego okna transferowego. To sprawiło, że nazwisko Kane'a regularnie pojawiało się w transferowych doniesieniach.

Reklama

Największą determinację w walce o podpis Anglika wykazywał saudyjski Al-Hilal. Klub był gotów zaoferować napastnikowi kontrakt wart setki milionów euro, który uczyniłby go jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy świata. Kane nie zdecydował się jednak na przeprowadzkę do Saudi Pro League. Według medialnych doniesień wybrał kontynuowanie kariery w Monachium, a do sfinalizowania nowej umowy z Bayernem pozostały już jedynie formalności.

Decyzja władz bawarskiego klubu nie jest zaskoczeniem. Od momentu transferu z Tottenhamu latem 2023 roku za około 95 milionów euro Kane stał się najważniejszą postacią ofensywy Bayernu. W 147 spotkaniach zdobył aż 146 bramek i dołożył 33 asysty, notując imponującą skuteczność i mając bezpośredni udział przy golach niemal w każdym występie.

Reklama

Przed Anglikiem kolejne wyzwania. W najbliższych dniach dołączy do przygotowań zespołu do nowego sezonu, a pierwszym poważnym sprawdzianem będzie mecz o Superpuchar Niemiec. Już 22 sierpnia Bayern Monachium zmierzy się z Borussią Dortmund w jednym z najbardziej wyczekiwanych spotkań początku sezonu.

Źródło: przegladsportowy.onet.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama