Odpowiedzią wolnego świata na rosyjski terror nie może być zmęczenie wojną, lecz większa determinacja w jego zwalczaniu – podkreślił wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, komentując nocny ostrzał Kijowa.
W nocy z soboty na niedzielę rosyjskie wojska przeprowadziły atak na ukraińską stolicę, wykorzystując m.in. pociski balistyczne. Ukraińskie siły powietrzne poinformowały, że alarm powietrzny trwał około 50 minut.
„Dzisiejszej nocy na Kijów znów spadły rosyjskie rakiety balistyczne. Atak wywołał pożary i zniszczenia w kilku dzielnicach stolicy Ukrainy. Odpowiedzią wolnego świata nie może być zmęczenie wojną, lecz jeszcze większa determinacja w zwalczaniu rosyjskiego terroru” – napisał Kosiniak-Kamysz w serwisie X.
Szef MON zaznaczył również, że Polska wzmacnia własne zdolności obronne, wspiera Ukrainę oraz rozwija współpracę w ramach NATO i Unii Europejskiej.
„Robimy wszystko, by Polacy nigdy nie budzili się przy dźwięku syren i wybuchów. Dlatego wzmacniamy własną obronę, wspieramy Ukrainę, która zużywa siły armii Kremla i rozwijamy strategiczne sojusze w ramach NATO i Unii Europejskiej” – podkreślił minister.
Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że w kilku dzielnicach miasta odłamki spadających pocisków doprowadziły do pożarów. Jeden z nich wybuchł w dwupiętrowej części budynku mieszkalnego w centrum stolicy.
Agencja Reuters podała, że w internecie pojawiły się również nagrania pokazujące pożary w różnych częściach Kijowa. Przypomniano także piątkową wypowiedź prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który ostrzegał, że w kolejnych dniach mogą nastąpić nowe rosyjskie ataki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze