Przez blisko trzy lata była przekonana, że walczy z nowotworem. Regularnie przechodziła kolejne cykle chemioterapii, nie wiedząc, że postawiona diagnoza była błędna. Dopiero po latach lekarze ustalili, że kobieta nigdy nie chorowała na raka. Niestety niewłaściwe leczenie doprowadziło do rozwoju śmiertelnej choroby. Sąd przyznał rodzinie zmarłej ponad 1,3 mln euro odszkodowania.
Sprawa dotyczy mieszkanki prowincji Lecce na południu Włoch. W 2004 roku u kobiety zdiagnozowano nowotwór, a lekarze rozpoczęli leczenie z wykorzystaniem mitoksantronu. Między sierpniem 2004 roku a kwietniem 2007 roku pacjentka przeszła 57 podań leku w ramach 33 miesięcy chemioterapii.
Dopiero po ponownej diagnostyce przeprowadzonej w szpitalu w Pawii okazało się, że kobieta nie cierpiała na nowotwór złośliwy. Zamiast tego lekarze rozpoznali łagodnego naczyniaka, który nie wymagał zastosowanej terapii.
Biegli ustalili, że wielomiesięczna chemioterapia doprowadziła do rozwoju ostrej białaczki szpikowej. Kobieta zmarła w lutym 2009 roku, niespełna dwa lata po zakończeniu leczenia.
Sąd podkreślił, że zastosowana terapia była całkowicie nieodpowiednia dla rzeczywistego schorzenia pacjentki i naraziła ją na ciężkie działania niepożądane. Pod koniec 2008 roku kobieta trafiła do Polikliniki San Matteo w Pawii, gdzie postawiono prawidłową diagnozę i zaproponowano przeszczep szpiku kostnego. Zdaniem sądu od tego momentu miała świadomość, że wcześniejszy błąd medyczny doprowadził do śmiertelnej choroby. Zmarła 56 dni później.
Sąd cywilny w Lecce uznał odpowiedzialność lokalnej służby zdrowia (ASL) oraz lekarza ze szpitala w Nardò za skutki błędnej diagnozy i niewłaściwego leczenia. Rodzina zmarłej – mąż, troje dzieci i wnuki – otrzyma ponad 1,3 mln euro odszkodowania. Od tej kwoty zostanie odliczona suma wypłacona wcześniej przez ubezpieczyciela w trakcie postępowania.
Lekarz, który błędnie rozpoznał chorobę i wdrożył niewłaściwe leczenie, został już wcześniej prawomocnie skazany w postępowaniu karnym za nieumyślne spowodowanie śmierci pacjentki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze