Michał Wiśniewski przez lata należał do najlepiej zarabiających polskich artystów. W okresie największej popularności Ich Troje zarobił – jak sam podawał – około 35 mln zł. Mimo ogromnych dochodów popadł w poważne problemy finansowe, które w 2018 roku zakończyły się ogłoszeniem przez sąd jego upadłości konsumenckiej. Teraz lider Ich Troje ponownie wrócił do tamtego okresu i opowiedział o pieniądzach oraz decyzjach, które doprowadziły go do finansowego kryzysu.
Wiśniewski wielokrotnie mówił otwarcie o skali swoich dawnych zarobków. Według jego własnych wyliczeń w ciągu około dziesięciu lat zarobił 35 mln zł, czyli przeciętnie około 3,5 mln zł rocznie. Był to okres, gdy Ich Troje znajdowało się na szczycie popularności, a koncerty zespołu przyciągały ogromną publiczność.
Sam artysta nie ukrywa, że pieniądze wydawał bardzo szybko. Wśród kosztownych zakupów wymieniał samochody, samolot oraz nieruchomości w Tajlandii. Przyznawał, że przy tak wysokich dochodach łatwo było stracić kontrolę nad wydatkami.
– Te 35 mln zarobiłem przez 10 lat. Wychodzi po 3,5 miliona rocznie – mówił, opisując swoje ówczesne podejście do pieniędzy.
Problemy finansowe miały zacząć narastać już w okresie największego sukcesu Ich Troje. W 2001 roku zespół miał zakontraktowanych około 250 koncertów. Według relacji Wiśniewskiego wynagrodzenie za pojedynczy występ wynosiło wówczas od 50 do nawet 200 tys. zł.
Przy tak dużej liczbie wydarzeń pojawiły się problemy z dokumentacją finansową. Artysta wspominał, że podczas trasy zaginęły faktury opiewające łącznie na blisko 2 mln zł. W konsekwencji zaczęły się komplikacje w rozliczeniach podatkowych.
Później pojawiły się kolejne zobowiązania, wierzyciele, postępowania komornicze oraz problemy z instytucjami finansowymi. Wiśniewski wspominał także o nieudanych inwestycjach, w tym przedsięwzięciu związanym z klubem w Warszawie.
Lider Ich Troje nigdy nie ukrywał, że w najlepszych latach prowadził wyjątkowo kosztowne życie. Opowiadając o utracie majątku, wskazywał, że kupował bardzo drogie samochody, a poprzednie potrafił oddawać znajomym.
Do tego dochodziły inne kosztowne decyzje. Wśród nich wymieniał samolot oraz apartamenty w Tajlandii. Jego zdaniem przy zarobkach liczonych w milionach złotych rocznie granica pomiędzy ogromnym dochodem a równie ogromnymi wydatkami szybko się zacierała.
Wiśniewski podkreślał, że utrata fortuny nie była wynikiem jednego wydatku czy jednej decyzji. Był to proces obejmujący zarówno wystawny styl życia, jak i błędy finansowe oraz problemy z rozliczeniami.
Problemy pogłębiały także zaciągane zobowiązania. Wiśniewski korzystał m.in. z finansowania związanego z nieruchomościami. W kolejnych latach jego majątek był zajmowany przez wierzycieli, a część nieruchomości została sprzedana w postępowaniach egzekucyjnych. Środki uzyskane ze sprzedaży przeznaczano na pokrywanie zobowiązań.
Osobnym wątkiem jest pożyczka w wysokości 2,8 mln zł zaciągnięta w SKOK Wołomin. Sprawa ta po latach trafiła do sądu i jest odrębnym postępowaniem od wcześniejszej upadłości konsumenckiej. Wiśniewski kwestionuje zarzuty dotyczące sposobu uzyskania pożyczki, a postępowanie weszło na etap apelacyjny.
Kulminacją problemów finansowych było postępowanie dotyczące upadłości konsumenckiej. 11 maja 2018 roku sąd ogłosił upadłość Michała Wiśniewskiego. Pozostałym majątkiem i zobowiązaniami artysty zajął się syndyk.
Wiśniewski przedstawiał tę decyzję nie jako koniec działalności zawodowej, lecz możliwość uporządkowania finansów i rozpoczęcia kolejnego etapu życia.
Z czasem sytuacja uległa zmianie. W 2022 roku artysta informował, że zakończył okres związany z upadłością i wychodzi na finansową prostą.
W najnowszej rozmowie z Moniką Richardson Wiśniewski ponownie mówił o bankructwie jako jednym z najważniejszych przełomów swojego życia. Rozmowa dotyczyła także jego uzależnień, życia rodzinnego i konsekwencji decyzji podejmowanych w okresie największej popularności.
Artysta już wcześniej przyznawał, że problemy finansowe nakładały się w jego życiu na kryzysy osobiste i uzależnienie od alkoholu. Wspominał, że w pewnym momencie znalazł się w ciężkiej depresji, a narastające zobowiązania dodatkowo pogarszały jego sytuację.
Historia finansów lidera Ich Troje obejmuje więc zarówno okres gigantycznych wpływów – sięgających według niego 35 mln zł w ciągu dekady – jak i późniejszą utratę majątku, wieloletnie zobowiązania oraz ogłoszoną w 2018 roku upadłość konsumencką.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze