Hiszpania i Francja walczą z jednymi z najpoważniejszych pożarów tego lata. Pod Madrytem dwa wielkie pożary połączyły się, a trzeci zbliża się do wspólnego frontu ognia. Władze Hiszpanii ogłosiły sytuację nadzwyczajną o znaczeniu krajowym w regionie Madrytu i prowincji Ávila. We Francji liczba ewakuowanych przekroczyła już 100 tys. osób. Oba państwa zwróciły się o wsparcie w ramach unijnego mechanizmu ochrony ludności.
Najtrudniejsza sytuacja w Hiszpanii panuje na zachód od Madrytu oraz w sąsiedniej prowincji Ávila. Ogień objął okolice Villa del Prado, San Martín de Valdeiglesias i Burgohondo. Dwa duże pożary połączyły się już w jeden, a trzeci znajduje się na tyle blisko, że służby obawiają się powstania jeszcze większego frontu ognia. Pożary rozwijają się około 60 kilometrów od hiszpańskiej stolicy.
W regionie przeprowadzono masowe ewakuacje. Do piątkowego wieczora swoje domy musiało opuścić ponad 19 tys. osób. Wcześniej nakazy ewakuacji obejmowały łącznie ponad 20 tys. mieszkańców zagrożonych terenów. Do akcji skierowano ponad 2 tys. osób oraz samoloty gaśnicze.
Minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska zdecydował o uznaniu pożarów w regionie Madrytu i prowincji Ávila za sytuację nadzwyczajną o znaczeniu krajowym. Decyzję uzasadniono jednoczesnym występowaniem kilku dużych pożarów, wyjątkowo trudnymi warunkami pogodowymi, koniecznością użycia znacznych sił oraz bezpośrednim zagrożeniem dla miejscowości.
Po ogłoszeniu tego poziomu zagrożenia koordynację działań przejął minister spraw wewnętrznych, a kierowanie operacyjne powierzono dowódcy hiszpańskiej Wojskowej Jednostki Ratunkowej.
To pierwszy przypadek uruchomienia w Hiszpanii tego mechanizmu na szczeblu krajowym w związku z pożarami lasów.
Madryt zwrócił się do Unii Europejskiej o pomoc lotniczą. Hiszpania poprosiła o cztery maszyny gaśnicze. Na apel odpowiedziały Grecja i Włochy, które zadeklarowały wysłanie po dwóch samolotów Canadair.
Premier Pedro Sánchez określił sytuację Hiszpanii i sąsiednich państw jako „dramatyczną”.
Skala tegorocznych pożarów jest wyjątkowo duża. Do 24 lipca w Hiszpanii spłonęło już ponad 100 tys. hektarów. Około 32 tys. hektarów strawił niedawny pożar w prowincji Guadalajara, który był jednym z największych w historii kraju. Na początku lipca w pożarach na południu Hiszpanii zginęło 13 osób.
Równie dramatyczna sytuacja panuje na południowym zachodzie Francji. Szczególnie zagrożony jest popularny turystycznie półwysep Cap Ferret nad Atlantykiem. W piątek zarządzono jego całkowitą ewakuację. Ludzie opuszczali teren samochodami, a część mieszkańców i turystów ewakuowano drogą morską.
W ciągu dnia liczba osób zmuszonych do opuszczenia zagrożonych terenów gwałtownie rosła. Początkowo informowano o 43 tys. ewakuowanych w departamentach Żyrondy i Landy, ale późniejsze dane wskazywały już na ponad 100 tys. osób opuszczających zagrożone pożarami tereny południowo-zachodniej Francji.
Największy pożar w rejonie Saumos objął ponad 14 tys. hektarów. Ogień zniszczył ponad 100 domów i zagroził głównej drodze prowadzącej z półwyspu Cap Ferret.
Francuskie władze zwróciły się o uruchomienie unijnego mechanizmu ochrony ludności. Prezydent Emmanuel Macron polecił także wojsku udzielenie maksymalnego możliwego wsparcia służbom cywilnym.
Do Francji kierowane jest wsparcie lotnicze i ratownicze z innych krajów europejskich. Pomoc zapowiedziały m.in. Chorwacja, Portugalia, Czechy i Słowacja.
Jeszcze w piątek francuskie służby informowały o 32 aktywnych pożarach. Od początku roku ogień strawił około 50 tys. hektarów, czyli niemal trzykrotnie więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
W działania związane z tegorocznym sezonem pożarowym zaangażuje się także Polska. Od 1 do 30 sierpnia w Hiszpanii ma służyć 105 strażaków Państwowej Straży Pożarnej. Będą pracowali w trzech rotacyjnych, 35-osobowych zmianach w ramach unijnego programu wcześniejszego rozmieszczania zespołów ratowniczych w najbardziej zagrożonych regionach.
Polski moduł ma działać w rejonie Toledo. Misja była przygotowywana jeszcze przed obecnym gwałtownym rozwojem pożarów i jest elementem Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności. Jej zadaniem będzie zapewnienie stałej gotowości do gaszenia pożarów lasów w sierpniu.
Tegoroczna skala pożarów w Europie jest wyjątkowo duża. Do 22 lipca w Unii Europejskiej spłonęła powierzchnia około dwukrotnie większa od średniej notowanej na tym etapie roku w ciągu poprzednich dwóch dekad. Francja notuje rekordową powierzchnię objętą ogniem i liczbę pożarów, a Hiszpania – rekordową liczbę zdarzeń.
Wysokie temperatury i wysuszona roślinność sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia. Tegoroczny europejski system reagowania na pożary dysponuje 22 samolotami i pięcioma śmigłowcami pozostającymi w gotowości, a w sześciu najbardziej zagrożonych państwach wcześniej rozmieszczono 777 strażaków z 14 krajów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze