Reklama

BIK a dzieci. Rodzina może mieć znacznie niższą zdolność kredytową

Rodzina z dwojgiem dzieci może otrzymać z banku o ponad 200 tys. zł mniej niż bezdzietna para osiągająca identyczne dochody. Gdy dochodzą do tego karta kredytowa, limit w rachunku czy spłacane raty, różnica może przekroczyć 350 tys. zł. Jednocześnie od lipca zmieniły się zasady dotyczące danych wykorzystywanych przez Biuro Informacji Kredytowej. Ważne jest jednak rozróżnienie: liczba dzieci wpływa na wyliczaną przez bank zdolność kredytową, a nie bezpośrednio na konsumencką ocenę punktową BIK.

Jedno dziecko – około 47 tys. zł mniej

Skalę wpływu sytuacji rodzinnej na możliwości kredytobiorców pokazują wyliczenia przygotowane dla pary zarabiającej łącznie 15 tys. zł netto miesięcznie. Przy braku dzieci i innych zobowiązań maksymalna dostępna w analizowanym banku kwota kredytu hipotecznego wynosiła 1 249 283 zł.

Po uwzględnieniu jednego dziecka zdolność spadała do 1 201 874 zł, czyli o około 47 tys. zł. W przypadku dwojga dzieci maksymalna kwota wynosiła już 1 027 359 zł. To o około 221 tys. zł mniej niż w przypadku bezdzietnej pary z takim samym dochodem i bez zadłużenia. 

Reklama

Przyczyna jest prosta: bank, badając zdolność kredytową, szacuje koszty utrzymania gospodarstwa domowego. Im więcej osób pozostaje na utrzymaniu kredytobiorców, tym mniejsza część dochodów może – według przyjętego modelu – zostać przeznaczona na regularną spłatę rat.

Karta kredytowa też może sporo kosztować

Jeszcze większe różnice pojawiają się, gdy wychowanie dzieci łączy się z innymi zobowiązaniami finansowymi.

W analizowanym przykładzie limit na karcie kredytowej lub rachunku w wysokości 10 tys. zł zmniejszał maksymalną kwotę kredytu o około 64 tys. zł. Limit wynoszący 20 tys. zł oznaczał spadek o około 128 tys. zł.

Reklama

Podobnie działały istniejące raty. Miesięczna rata w wysokości 500 zł obniżała zdolność o około 64 tys. zł, natomiast przy racie 1000 zł różnica sięgała około 128 tys. zł. 

– Stary kredyt na 20 tys. zł może obniżyć kwotę nowego kredytu o 128 tys. zł – wskazuje Jarosław Sadowski, dyrektor działu analiz Rankomat.pl. 

Najbardziej widoczny efekt daje połączenie kilku obciążeń. Para z dwojgiem dzieci, dochodem 15 tys. zł netto, ratą 500 zł miesięcznie oraz limitem kredytowym 10 tys. zł mogła w analizowanym przypadku otrzymać maksymalnie 895 960 zł. To około 353 tys. zł mniej niż bezdzietna para z identycznymi zarobkami, ale bez innych zobowiązań. 

Reklama

BIK zmienia zasady. Zapytania nie mają już obniżać punktacji

Równolegle zmienia się sposób działania BIK. Nowy model scoringowy ma większy nacisk kłaść na terminowość spłat, aktualne zadłużenie, wysokość i wykorzystanie limitów oraz długość historii kredytowej. Uwzględnia również informacje pochodzące z sektora pożyczkowego, w tym dotyczące płatności odroczonych, czyli popularnego „kup teraz, zapłać później”. 

Istotna zmiana dotyczy zapytań kredytowych. Od 1 lipca 2026 roku historyczne bankowe zapytania zostały usunięte, a nowe są automatycznie usuwane z bazy BIK po 14 dniach, jeżeli nie kończą się udzieleniem finansowania. BIK podaje również, że przy wyliczaniu oceny punktowej prezentowanej konsumentowi zapytania kredytowe nie są brane pod uwagę. 

Reklama

Oznacza to, że samo porównywanie ofert kilku banków nie powinno obniżać konsumenckiej punktacji BIK. Zmiana ma ułatwić klientom poszukiwanie najkorzystniejszego kredytu bez obawy, że kolejne zapytania pogorszą ich ocenę. 

BIK nie decyduje, ile bank pożyczy

Warto przy tym podkreślić różnicę między scoringiem BIK a zdolnością kredytową. BIK nie ustala, czy klient otrzyma kredyt hipoteczny ani jak wysoka będzie jego kwota. Ostateczna decyzja należy do banku, który stosuje własne zasady oceny dochodów, kosztów utrzymania, liczby osób w gospodarstwie domowym i istniejącego zadłużenia. 

Reklama

Dlatego liczba dzieci nie jest wymieniona przez BIK jako element konsumenckiej oceny punktowej. Staje się natomiast istotna podczas dokonywanej przez bank analizy możliwości spłaty konkretnego kredytu.

Różnice między instytucjami potrafią być znaczne. Przy tych samych dochodach i sytuacji rodzinnej maksymalna dostępna kwota kredytu hipotecznego może różnić się między bankami nawet o około 300 tys. zł. 

UOKiK bada sposób oceniania klientów

Zmiany w BIK następują w czasie, gdy zasady oceny zdolności kredytowej są badane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Postępowanie wyjaśniające rozpoczęło się w 2025 roku i dotyczy m.in. tego, czy stosowane przez BIK i banki modele mogły ograniczać konkurencję.

Reklama

W lipcu, za zgodą sądu i w asyście policji, pracownicy UOKiK przeszukali siedziby BIK, ING Banku Śląskiego, mBanku oraz mBanku Hipotecznego. Urząd zaznacza, że postępowanie ma charakter wyjaśniający i na obecnym etapie nie przesądza o naruszeniu prawa. BIK deklaruje pełną współpracę z UOKiK. 

Dane pokazują jednocześnie, że przed złożeniem wniosku o kredyt duże znaczenie może mieć uporządkowanie obecnych zobowiązań. Zamknięcie nieużywanej karty kredytowej lub limitu w rachunku i spłata części rat mogą w konkretnym banku zwiększyć dostępną kwotę finansowania znacznie bardziej, niż sugerowałaby sama wartość likwidowanego długu. 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/07/2026 08:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama