Wszystko wskazuje na to, że w Polsce doszło do zakażenia wirusem gorączki zachodniego Nilu – poinformował w środę główny inspektor sanitarny Paweł Grzesiowski. Dodał, że prawdopodobnie dorosła osoba zakaziła się od komara, który wcześniej wypił krew chorego ptaka.
"W tej chwili jesteśmy jeszcze w trakcie gromadzenia szczegółowych informacji, ale wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z pierwszym, potwierdzonym, rodzimym przypadkiem choroby zachodniego Nilu" – powiedział Grzesiowski w Programie I Polskiego Radia.