Reklama

Politycy złożyli hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej

10/04/2025 15:38

Politycy w swoich mediach społecznościowych upamiętnili 15. rocznicę katastrofy smoleńskiej. Wśród tych, którzy wyrazili swoją pamięć o tragicznie zmarłych, znaleźli się m.in. marszałek Sejmu Szymon Hołownia, wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, szef MSZ Radosław Sikorski oraz kandydaci na prezydenta.

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia upamiętnił na platformie X tragicznie zmarłych słowami "pamiętamy każdą i każdego z Nich. Cześć ich Pamięci".

— Czas ucieka. Wspomnienia pozostają. Poranek 10.04 to zawsze smutny czas, a to już 15 lat — napisał wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych uczciło pamięć przypominając, że 15 lat temu miała miejsce największa tragedia w historii współczesnej Polski, podczas której zginęli członkowie służby zagranicznej, w tym Mariusz Kazana, Andrzej Kremer, Stanisław Komorowski i Mariusz Handzlik.

— Ciepło wspominam dziś Andrzeja Kremera i Mariusza Kazanę — napisał w mediach społecznościowych szef MSZ Radosław Sikorski.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji na platformie X upamiętniło ofiary katastrofy wpisem: "dziś mija 15 lat od katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, w której zginęło 96 osób", przypomniano również, że wśród tragicznie zmarłych byli nie tylko prezydent RP Lech Kaczyński, ale również "minister spraw wewnętrznych i administracji Władysław Stasiak, funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu, wysocy rangą urzędnicy państwowi, dowódcy Wojska Polskiego oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski".

— Wśród ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem było dziewięciu funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu. Oddajmy hołd tym, którzy zginęli na służbie — dodano.

— Wśród 96 tragicznie zmarłych osób była Grażyna Gęsicka, minister rozwoju regionalnego w latach 2005-2007 — poinformował na platformie X minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk. Dodał, że złożył kwiaty pod upamiętniającą minister tablicą".

— 10 kwietnia 2010 r. nieopodal lotniska wojskowego w Smoleńsku na terytorium Rosji rozbił się polski samolot TU-154. Na pokładzie znajdowała się delegacja udająca się do Katynia, by wziąć udział w obchodach 70. rocznicy sowieckiej zbrodni z 1940 r. Zginęli wszyscy pasażerowie oraz członkowie załogi — wydarzenie upamiętniło Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Szefowa MFiPR Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaznaczyła, że chciałaby, aby ta rocznica nie była okazją do wzajemnych oskarżeń, a momentem namysłu nad dobrem Polski i jej przyszłością.

— Możemy dokonać w Polsce odważnych zmian. I zawalczyć o utrzymanie naszego wspólnego dobra. Wywalczyć to w świecie, który w większości nie jest już dla Polski ani przyjazny, ani bezpieczny — dodała.

Do 15 rocznicy obchodów katastrofy na swoich mediach społecznościowych odnieśli się również kandydaci na prezydenta. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski napisał, że 15 lat temu wszyscy straciliśmy kogoś ważnego.

— Dlatego 10 kwietnia spotykamy się przed pomnikiem na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Pamiętamy o każdej z 96 ofiar katastrofy pod Smoleńskiem — zaznaczył.

Popierany przez PiS kandydat na prezydenta Karol Nawrocki napisał, że "to był wstrząs okrutny i ogromny. Przyniósł wielkie cierpienie. Polska pokryła się łzami, ale też pokazała, że w tych najtrudniejszych chwilach, potrafimy być trwałą i mocną wspólnotą narodową".

Swój hołd dla ofiar katastrofy smoleńskiej wyraził również poseł PiS i były premier Mateusz Morawiecki, który napisał, że "mija 15 lat od Katastrofy Smoleńskiej, największej tragedii w powojennej historii Polski".

— To już półtora dekady, a ból i świadomość kolosalnej straty dla naszego narodu ciągle te same. Składamy dziś hołd ofiarom, wspominamy naszych rodaków, którzy odeszli, na czele ze ś.p. Prezydentem Lechem Kaczyńskim i jego małżonką — dodał.

10 kwietnia w 2010 r., w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, wśród nich: prezydent Lech Kaczyński z małżonką Marią, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski oraz inne osobistości, w tym najważniejsi dowódcy Wojska Polskiego. Polska delegacja udawała się na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

(PAP)
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama