W kilku krajach Europy, również w Polsce, zapowiedziano na dziś protesty przeciwko porozumieniu ACTA. Jego przeciwnicy wyjdą na ulice także w Niemczech mimo decyzji niemieckiego rządu, który wczoraj ogłosił, że umowy na razie nie podpisze.
Ministerstwo spraw zagranicznych w Berlinie wycofało swoje wcześniejsze zalecenie podpisania tego dokumentu. Oznacza to, że Niemcy na razie go nie ratyfikują. Ale, jak zaznaczył rzecznik MSZ-tu, ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Dlatego przeciwnicy ACTA nie odwołali protestów, lecz będą dziś domagać się od rządu całkowitej rezygnacji z zamiaru podpisania porozumienia.