Reklama

Przed nami pierwszy dzień meteorologicznej wiosny w 2026 roku

Pierwszy dzień meteorologicznej wiosny w 2026 roku ma przynieść nietypowo wysokie temperatury – prognozy wskazują, że na początku marca lokalnie możliwe będzie nawet 17–20°C, a miejscami jeszcze więcej. Synoptycy zastrzegają jednak, że to nie będzie równy marsz ku cieplejszym tygodniom: wiosna ma być dynamiczna, z ryzykiem przymrozków w kwietniu i burzowo-ulewnych epizodów w maju.

1 marca: start meteorologicznej wiosny

Meteorologiczna wiosna zaczyna się co roku 1 marca – to stały termin przyjęty w klimatologii, ułatwiający porównywanie danych między latami. W 2026 r. potrwa do 31 maja i obejmie marzec, kwiecień oraz maj. Już na starcie ma dać się odczuć wyraźna zmiana względem końcówki zimy: średnie dobowe temperatury w wielu regionach mają przekroczyć 5°C, co oznacza wejście w okres tzw. wiosny termicznej. 

Ciepły marzec i „uderzenie” na termometrach

Według wyliczeń modeli sezonowych marzec ma wypaść cieplej niż norma z lat 1991–2020, choć bez skrajnych anomalii. Najbardziej odczuwalne ocieplenie prognozowane jest na początku miesiąca: temperatury mogą sięgnąć 17–20°C, a lokalnie – zwłaszcza na południu i południowym zachodzie – jeszcze więcej, m.in. przy sprzyjającym wietrze fenowym. Ocieplenie, które zaczęło się pod koniec lutego, ma utrzymać się co najmniej do 5–7 marca, przynosząc w wielu miejscach najwyższe wartości od początku roku. 

Reklama

Mróz i śnieg nie znikną całkiem

Mimo przewagi dodatnich temperatur marzec ma pozostać miesiącem z chłodnymi nocami. Spadki poniżej zera mogą wracać, zwłaszcza przy rozpogodzeniach w trakcie długich jeszcze, marcowych nocy. Prognozy sugerują też dominację układów wyżowych, co może oznaczać więcej dni słonecznych i mniejszą liczbę frontów, a w konsekwencji deficyt opadów. Nie wyklucza to jednak krótkich, lokalnych „ataków zimy” – z opadami śniegu albo śniegu z deszczem. Śnieg na dłużej ma się utrzymać głównie w górach, gdzie trend roztopowy ma stopniowo skracać sezon narciarski. 

Kwiecień pod znakiem ryzyka przymrozków

Po ciepłym początku sezonu możliwy jest wyraźniejszy powrót chłodu w kwietniu. Modele sezonowe wskazują, że to właśnie ten miesiąc może okazać się jednym z najchłodniejszych w całej meteorologicznej wiośnie 2026, z temperaturami bliżej normy wieloletniej. To z kolei podnosi ryzyko przymrozków – zarówno przy gruncie, jak i na standardowej wysokości pomiaru 2 metrów – oraz opadów mieszanych, krupy śnieżnej, a nawet epizodów śniegu. 

Reklama

W takiej konfiguracji szczególnie narażone są uprawy i sady: wcześniejsze ruszenie wegetacji po ciepłym starcie wiosny może zwiększyć podatność roślin na uszkodzenia, jeśli pojawią się przymrozki. Jednocześnie kwiecień może być bardziej wilgotny niż marzec – prognozy wskazują na wzrost sum opadów w wielu regionach. 

Maj: burze, ulewy i lokalne podtopienia

Końcówka meteorologicznej wiosny ma wyglądać inaczej niż jej początek. W maju prognozowana jest większa aktywność burzowa i opady o charakterze konwekcyjnym, czyli gwałtowne, punktowe ulewy. To scenariusz, który zwykle oznacza możliwość gradu, silnych porywów wiatru i lokalnych podtopień. Modele sugerują również, że maj może wypaść bardziej wilgotnie od normy, a w tle pozostaje ryzyko przymrozków w okolicach połowy miesiąca, kojarzonych z okresem „zimnych ogrodników”. 

Reklama

Prognoza sezonowa z zastrzeżeniem

W ujęciu całej wiosny 2026 prognozy wskazują na niewielką dodatnią anomalię temperatury – rzędu około 0,5–1,5°C powyżej normy z lat 1991–2020 – ale z wyraźnymi wahaniami i naprzemiennymi okresami suchymi oraz wilgotnymi. Synoptycy podkreślają, że prognozy długoterminowe są orientacyjne i mogą się zmieniać wraz z aktualizacją wyliczeń modeli. 

red.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/02/2026 10:42
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama