Reklama

Putin ogłosił rozejm. Kijów reaguje ostrożnie

Władimir Putin zapowiedział tymczasowe zawieszenie broni w Ukrainie na czas prawosławnych świąt wielkanocnych. Według rosyjskich i międzynarodowych źródeł rozejm ma obowiązywać od popołudnia 11 kwietnia do końca 12 kwietnia. To krótki, symboliczny gest, ale jego polityczne znaczenie jest większe, bo pojawia się w momencie, gdy wokół wojny znów rosną napięcia, a wcześniejsze propozycje wstrzymania walk nie przyniosły trwałego efektu. Kijów potwierdził, że zna plan, ale nie ukrywa daleko idącej ostrożności.

Rozejm ma objąć święta prawosławne

Z informacji podawanych przez Reutersa wynika, że decyzja Putina dotyczy dwudniowego zawieszenia działań wojennych z okazji prawosławnej Wielkanocy. Kreml oczekuje, że podobny krok wykona także Ukraina. Jednocześnie rosyjskie wojsko ma pozostać w gotowości na wypadek prowokacji lub wznowienia ataków. Rozejm od początku jest obudowany zastrzeżeniami i nie oznacza pełnego zaufania między stronami. 

To nie pierwsza propozycja zawieszenia walk

Sam pomysł wstrzymania działań wojennych na czas Wielkanocy nie pojawił się po raz pierwszy. Reuters przypomina, że wcześniej Wołodymyr Zełenski deklarował gotowość do wielkanocnego zawieszenia broni, jeśli Rosja rzeczywiście wstrzyma ataki. Kijów podkreślał jednak, że podobne inicjatywy nie mogą mieć wyłącznie symbolicznego charakteru i muszą być realnie przestrzegane. Wcześniejsze wypowiedzi ukraińskich władz sugerowały też, że Rosja odpowiadała na takie propozycje dalszymi uderzeniami, w tym atakami dronowymi. 

Reklama

Kijów nie chce opierać się wyłącznie na deklaracjach

Choć RMF24 pisze o potwierdzeniu planowanego zawieszenia broni przez Kijów, szerszy kontekst pokazuje, że ukraińskie władze zachowują dużą ostrożność. Reuters wskazuje, że Ukraina od kilku dni powtarza gotowość do zawieszenia walk, ale uzależnia jego sens od faktycznego zaprzestania rosyjskich uderzeń. To oznacza, że sama deklaracja Kremla nie jest jeszcze traktowana jako przełom, lecz raczej jako test intencji Moskwy. 

Gest symboliczny, ale z politycznym ciężarem

Decyzja Putina ma także wyraźny wymiar polityczny. Ogłoszenie rozejmu w świątecznym momencie może być odczytywane jako próba pokazania, że Rosja nadal chce występować w roli strony gotowej do rozmów o pokoju. Taki obraz od dawna jest jednak kwestionowany przez Ukrainę i jej zachodnich partnerów, którzy zwracają uwagę, że krótkie i warunkowe zawieszenia broni nie zastępują realnego procesu pokojowego. W praktyce znaczenie tej decyzji będzie więc zależeć nie od samej zapowiedzi, ale od tego, czy walki rzeczywiście ustaną choćby na kilkadziesiąt godzin. Ten wniosek wynika z dotychczasowego przebiegu podobnych inicjatyw i reakcji obu stron. 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama