Pojawienie się uzbrojonego, niezidentyfikowanego rosyjskiego oddziału na drodze, z której korzystają Estończycy, było zaplanowaną prowokacją. To kolejna gra hybrydowa Kremla – powiedział PAP Marek Kohv, estoński ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa.
Estonia zamknęła 10 października przejście graniczne w rejonie Saatse Boot, na granicy estońsko-rosyjskiej, w południowo-wschodniej części kraju, po tym, jak po stronie Federacji Rosyjskiej, na drodze, którą jeżdżą także Estończycy, zaobserwowano uzbrojony, siedmioosobowy oddział mundurowych.