Pierwsza tura powtórzonych wyborów prezydenckich w Rumunii zakończyła się wyraźnym sukcesem lidera konserwatywnej partii AUR, George"a Simiona. Wyniki exit poll pokazują jednoznacznie, że rumuńscy wyborcy sprzeciwili się lewicowym naciskom z Brukseli, dając silny mandat kandydatowi prawicy.
Według badań przeprowadzonych przez ośrodek CURS, Simion zdobył imponujące 41,12 proc. głosów. Na drugim miejscu uplasował się kandydat liberalny Crin Antonescu, a trzecie miejsce przypadło popularnemu burmistrzowi Bukaresztu, Nicusorowi Danowi, który uzyskał 20,9 proc.