Reklama

Rząd zgadza się na Mercosur

10/07/2025 18:54

„Polski rząd godzi się na umowę UE-MERCOSUR. Min. Szłapka sygnuje porozumienie polsko-francuskie” - poinformował na X europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski, który dotarł do polsko-francuskiego porozumienia w tej sprawie. Nie ma w nim ani słowa o próbie blokowania umowy. W tej sytuacji Szłapka odwraca kota ogonem i próbuje zrzucić odpowiedzialność na Mateusza Morawieckiego. „Pan nie odróżnia negocjacji od akceptowania ostatecznego tekstu umowy” - odpowiedziała mu była minister rolnictwa Anna Gembicka z PiS.

Rząd Donalda Tuska nie zamierza blokować umowy UE-Mercosur, która jest niezwykle groźna dla polskich rolników. Taki wniosek można wysnuć z treści polsko-francuskiego porozumienia, które podpisał minister ds. UE Adam Szłapka. Bez wątpienia nie jest to porozumienie państw, które zamierzają tę umowę blokować, a jedynie coś do niej dopisać.

Polski rząd godzi się na umowę UE-MERCOSUR. Min. Szłapka sygnuje porozumienie polsko-francuskie, zgodę maskuje listkiem figowym w postaci uzupełnienia umowy klauzulą zabezpieczającą — poinformował na X były europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski, który dotarł do wspólnego polsko-francuskiego oświadczenia ws. zaakceptowania umowy UE-Mercosur. Polityk udostępnił link do francuskich stron rządowych, na których widnieje pełna treść oświadczenia.

[tweet]https://twitter.com/JSaryuszWolski/status/1943048636079968639[/tweet]

Jak na rzecznika rządu Donalda Tuska przystało, minister Adam Szłapka próbuje teraz odwracać kota ogonem. Oskarża rząd PiS i premiera Mateusza Morawieckiego, że 7 lat temu zgodził się na umowę z Mercosur.

No to jedziemy dalej w sprawie Mercosur. Mateusz Morawiecki w marcu 2018 zgodził się na taki tekst: “Rada Europejska zachęca do czynienia postępów we wszystkich prowadzonych negocjacjach w sprawie ambitnych i wyważonych umów o wolnym handlu, w szczególności z Meksykiem i Mercosurem”. Pełen entuzjazm PiS. Hipokryci! — obwieścił na X minister ds. UE Adam Szłapka i rzecznik rządu Tuska.

Na oskarżenia Szłapki zareagowała europoseł PiS Beata Szydło, która przypomniała, że nie ma żadnych śladów pokazujących opór rządu Donalda Tuska ws. umowy z Mercosur.

Miałam okazję obserwować działalność ministra Szłapki w Brukseli, dlatego nie dziwi mnie, że wpadł on na „genialny” pomysł, żeby wyrwać z kontekstu jedno zdanie z konkluzji RE sprzed prawie 10 lat - tylko dlatego, że zawierały słowo „Mercosur”.

Panie Szłapka, Mercosur to nazwa organizacji państw południowoamerykańskich z którymi UE ma od dawna różnego typu relacje. Tymczasem teraz rząd Tuska zgadza się - bo okazało się, że się zgadza - na zawarcie z Mercosur umowy, która zniszczy polskie rolnictwo. Umowy, która dla Polski jest całkowicie nieopłacalna, za to bardzo opłaca się Niemcom.

Rząd Tuska przed polską opinią publiczną udaje, że jest przeciwny umowie z Mercosur, a tymczasem nie ma żadnych śladów jego oficjalnego sprzeciwu w Brukseli. Minister Szłapka pełnił zresztą kluczową funkcję w sprawach unijnych, więc o tym doskonale wie.

Teraz Szłapka produkuje jakieś żałosne idiotyzmy, byle tylko odwrócić uwagę od zgody rządu Tuska na umowę z Mercosur. Takie prymitywne gierki nie zasłonią prawdy o tym, co wyprawiacie! — skomentowała słowa Szłapki była premier Beata Szydło z PiS.

[tweet]https://twitter.com/BeataSzydlo/status/1943244936347844762[/tweet]

[h3]Manipulacje Szłapki[/h3]

Minister Adam Szłapka ma jednak duże kłopoty z argumentacją, ponieważ w 2018 roku ciągle trwały negocjacje ws. umowy handlowej z krajami Ameryki Południowej. Tymczasem w grudniu ubiegłego roku Ursula von der Leyen ogłosiła ich zakończenie. To oznacza, że minister ds. UE Adam Szłapka de facto podpisał oświadczenie akceptujące umowę z Mercosur w nadziei, że uda się jeszcze coś do niej dopisać.

Skąd ten desperacki atak? Oni wiedzą już, że zawalili temat, co potwierdza oświadczenie, które pan Szłapka podpisał 3 dni temu, będące kapitulacją ws. Mercosur.

Nie dziwię się, że wszystko przegrywacie skoro Pan nie odróżnia negocjacji od akceptowania ostatecznego tekstu umowy — napisała na X poseł Anna Gembicka z PiS, była minister rolnictwa i rozwoju wsi.

Sprzedaliście interesy POLSKICH rolników i producentów, żeby sprzedawać NIEMIECKIE samochody i proszki do prania. Umowę można wynegocjować dobrą, kompromisową, albo tragiczną. Zawsze wybieracie najgorszą opcję dla Polski

— napisał na X poseł Krzysztof Ciecióra z PiS, były wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi.

UMOWA UE-MERCOSUR CORAZ BLIŻEJ FINALIZACJI!

“W środę 9 lipca rzecznik Komisji Europejskiej ds. handlu, Olof Gill, potwierdził zamiar przedstawienia przez Komisję Radzie w najbliższych dniach propozycji podpisania i zawarcia umowy handlowej UE-MERCOSUR.

Komisja liczy na otwartość liderów MERCOSUR wobec specjalnych zabezpieczeń dla niektórych produktów rolnych. Komisja dopracowuje szczegóły zabezpieczeń żądanych przez Francję, aby przedstawić teksty jeszcze w lipcu.

Chodzi o klauzule zabezpieczające, o których mowa w polsko-francuskim porozumieniu sygnowanym przez Min. Szłapkę

Na przedstawienie umowy z MERCOSUR naciska szereg Państw Członkowskich, zwłaszcza Niemcy i Hiszpania oraz lobby latyno-amerykańskie w Parlamencie Europejskim.

Przewodniczący Rady Europejskiej, António Costa [były premier Portugalii, która zabiega w UE o interesy Brazylii], przedstawił w środę 9 lipca w Parlamencie Europejskim szereg argumentów za przyjęciem umowy.”

— skomentował w kolejnym wpisie na X były europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski.

Czy to wywieszenie białej flagi przez Adama Szłapkę w sprawie umowy z Mercosur jest za wiedzą i zgodą PSL? — zapytał na X europoseł PiS Waldemar Buda.

Minister ds. UE Adam Szłapka podpisał wspólne oświadczenie, gdzie de facto wyraża zgodę na umowę z Mercosur, jako listek figowy dodając jedynie potrzebę „uzupełnienia”, więc rzecznik Adam Szłapka się odpalił, by pudrować rzeczywistość. A problemem nie jest to, że negocjowano, problemem jest to, na co finalnie się zgodzono — ocenił na X poseł Radosław Fogiel z PiS.

[h3]Wspólne oświadczenie Francji i Polski ws. umowy UE-Mercosur[/h3]

Francja i Polska domagają się uzupełnienia umowy UE–Mercosur, aby skutecznie chronić sektor rolny i utrzymać europejskie standardy.

Francja i Polska są zatem zgodne co do potrzeby znalezienia lepszej równowagi w ramach umowy Mercosur między promowaniem wolnego handlu, do którego zobowiązała się Unia Europejska, a ochroną strategicznych interesów Europy, w tym bezpieczeństwa żywnościowego.

Francja i Polska potwierdzają swoje poparcie dla sprawiedliwego i wzajemnego wolnego handlu oraz dla zrównoważonych umów handlowych, które są kluczowymi czynnikami wzrostu, dostępu do rynku i międzynarodowych wpływów naszych przedsiębiorstw.

Polska i Francja uważają jednak, że w obecnym brzmieniu umowa ta nie spełnia niezbędnych warunków, aby chronić europejskich rolników przed ryzykiem zakłóceń na rynku i w sposób zrównoważony zagwarantować suwerenność żywnościową kontynentu.

Pan Haddad i pan Szłapka podzielają pogląd, że w umowie UE-Mercosur należy uwzględnić specjalną klauzulę ochronną dotyczącą produktów rolnych wrażliwych, która umożliwi szybką i skuteczną reakcję – opartą na jasnych kryteriach – w przypadku zagrożenia zakłócenia rynku lub udowodnionej szkody dla naszych sektorów na poziomie jednego lub większej liczby państw członkowskich.

Co więcej, umowa UE-Mercosur nie gwarantuje w wystarczającym stopniu ochrony naszych standardów sanitarnych, środowiskowych, dobrostanu zwierząt i socjalnych, ani nie zapewnia równych szans producentom, za którymi zdecydowanie się opowiadamy. Dlatego równie ważne jest, aby Unia Europejska skutecznie wdrażała analogiczne środki oraz rygorystyczne kontrole sanitarne i fitosanitarne, które są niezbędne dla zapewnienia uczciwej konkurencji i ochrony konsumentów.

Partnerzy są przekonani, że europejska solidarność będzie miała kluczowe znaczenie dla osiągnięcia porozumienia korzystnego dla wszystkich stron.

W grudniu ubiegłego roku szefowa KE Ursula von der Leyen goszcząc w Urugwaju, obwieściła koniec negocjacji pomiędzy Unią Europejską, a blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur w sprawie umowy handlowej. Jest ona korzystna dla niemieckiego przemysłu i wyjątkowo szkodliwa dla całego unijnego rolnictwa. Choć przed kolejnymi wyborami - samorządowymi, do PE i prezydenckimi - politycy obozu Tuska zarzekali się, że nie zgodzą się na jej podpisanie, to innego zdania były wówczas niemieckie media. Wprost pisano, że Tusk zgodzi na umowę z Mercosur, ale musi zaczekać, aż skończy się okres wyborczy w Polsce. I miały rację.


Materiał ukazał się na portalu wPolityce.pl

Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama