Narasta problem z dostępem do bieżącej wody na Sądecczyźnie. W tej chwili, wody w kranach nie ma blisko 1800 gospodarstw. To o 200 więcej niż niecałe dwa miesiące temu. Powodem jest długotrwała susza, co spowodowało obniżenie poziomu wód gruntowych.
Problem dotyczy głównie rodzin, które korzystają z przydomowych studni czy zbiorowych ujęć wody. Najtrudniejsza sytuacja jest teraz w gminach Grybów i Korzenna, w sumie 900 gospodarstwach.