W Polsce rośnie liczba zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). W odróżnieniu od boreliozy, przeciwko KZM można się zaszczepić. Specjaliści zachęcają do immunizacji, bo choroba może mieć dramatyczny przebieg. A roznoszących KZM kleszczy, ze względu na ciepłe zimy, jest coraz więcej.
Według najnowszych raportów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) w samej tylko Europie rocznie odnotowuje się od 3 do 5 tys. przypadków kleszczowego zapalenia mózgu (KZM). Liczby te, choć już wysokie, mogą być niedoszacowane z powodu różnego poziomu zgłaszalności w poszczególnych państwach. W krajach nadbałtyckich, takich jak Łotwa, Litwa i Estonia, współczynnik zachorowań bywa jednym z najwyższych na kontynencie. Również w Polsce, według Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH, wzrost liczby zarejestrowanych chorych daje powody do niepokoju. W północno-wschodniej części kraju, szczególnie w województwach podlaskim oraz warmińsko-mazurskim, rokrocznie przybywa osób diagnozowanych z KZM. Ostatnio coraz więcej zakażeń notuje się także w regionach centralnych i południowych.