Panhelleńska Federacja Inżynierów Geotechnicznych Publicznych, cytowana przez portal Keep Talking Greece, poinformowała, że aż 80 proc. pierwszej partii mrożonego kurczaka sprowadzonego do Grecji z Brazylii w ramach umowy handlowej UE–Mercosur było skażone salmonellą. Chodzi o blisko trzy tony mięsa.
Jak podaje grecki portal, wyniki kontroli przeprowadzonych na importowanym drobiu wywołały poważne obawy dotyczące skuteczności unijnych mechanizmów nadzoru nad żywnością.
„Zgodnie z wynikami badań przeprowadzonych przez laboratoria weterynaryjne w Agia Paraskevi, na przedmieściach Aten, około 80 proc. pierwszych przebadanych partii okazało się skażonych salmonellą, co doprowadziło do ich natychmiastowego zwrotu” — podał portal Keep Talking Greece.
Sprawę skomentował prezes Ogólnogreckiej Federacji Inżynierów Geotechnicznych Nikos Kakavas, który podczas konferencji prasowej wyraził zaniepokojenie bezpieczeństwem żywności importowanej spoza UE.
Według Kakavasa zwiększony napływ produktów z zagranicy może osłabiać rodzimą produkcję rolną. Dodatkowym problemem mają być braki kadrowe w służbach weterynaryjnych, gdzie — jak wskazano — nieobsadzonych pozostaje nawet 40 proc. etatów. To ma wpływać na skuteczność kontroli sanitarnych.
Sceptycznie do zapisów umowy UE–Mercosur podchodzi także polska branża drobiarska. Przedstawiciele sektora obawiają się destabilizacji rynku i niewystarczającej ochrony unijnych producentów.
Prezes Krajowej Rady Drobiarstwa Dariusz Goszczyński zwracał uwagę, że doświadczenia związane z wdrażaniem klauzul ochronnych przez Komisję Europejską — m.in. w handlu z Ukrainą — były dotychczas negatywne. Jak zaznaczył, trudno dziś przewidzieć wpływ umowy na sytuację rynku w 2026 r., ponieważ nadal trwają rozmowy dotyczące kontyngentów importowych.
Największe obawy dotyczą wypierania polskiego drobiu z rynku unijnego oraz braku pewności, czy producenci z krajów Mercosur przestrzegają standardów obowiązujących w UE. Polska pozostaje jednym z największych eksporterów drobiu na świecie — w ubiegłym roku wyeksportowano ok. 2 mln ton mięsa.
To nie pierwszy przypadek kontrowersji wokół importu mięsa z Brazylii. Holenderski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i Produktów Konsumenckich wykrył wcześniej w brazylijskiej wołowinie estradiol — hormon zakazany na terenie Unii Europejskiej.
Łącznie ponad 62 tony mięsa trafiły do 10 państw UE, Wielkiej Brytanii, Belgii i Szwajcarii. Po wykryciu nieprawidłowości Komisja Europejska uruchomiła procedury wycofywania produktów w systemie RASFF. Według informacji przekazanych wcześniej przez media, około 5 ton skażonego mięsa zostało już spożytych.
Estradiol jest zakazany w unijnej hodowli zwierząt z powodu możliwego działania rakotwórczego i zagrożenia dla zdrowia konsumentów.
Od 1 maja tymczasowo obowiązuje umowa handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosur. Komisja Europejska zdecydowała o jej wdrożeniu mimo protestów rolników z wielu państw UE oraz zaskarżenia sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE przez Parlament Europejski.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości od miesięcy krytykują brak działań polskiego rządu w sprawie złożenia skargi do TSUE. Według nich umowa może stanowić zagrożenie dla polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze