Reklama

Śledczy w Nowym Meksyku ponownie przeszukują ranczo Jeffreya Epsteina

Na dawnym Zorro Ranch wznowiono śledztwo w sprawie możliwych przestępstw seksualnych i zakopanych ciał. Władze stanowe działają na podstawie nowych, utajnionych dokumentów FBI i współpracują z obecnymi właścicielami posesji. Dochodzenie ma na celu zabezpieczenie dowodów i wyjaśnienie oskarżeń wobec Epsteina.

Śledczy w Nowym Meksyku rozpoczęli przeszukanie dawnego rancza Jeffreya Epsteina. To efekt wznowienia stanowego dochodzenia po ujawnieniu nowych materiałów federalnych. Sama akcja jest faktem potwierdzonym przez władze, ale najbardziej wstrząsające doniesienia dotyczące możliwych pochówków ofiar pochodzą na razie z dokumentów i relacji, które dopiero będą weryfikowane. 

Śledczy wrócili na Zorro Ranch

Przeszukanie rozpoczęło się na dawnym Zorro Ranch w stanie Nowy Meksyk, około 48 kilometrów na południe od Santa Fe. Biuro prokuratora generalnego stanu Raúla Torreza poinformowało, że działania są prowadzone we współpracy z obecnymi właścicielami nieruchomości. Wcześniej, w lutym, Torrez zdecydował o wznowieniu śledztwa dotyczącego możliwej przestępczej działalności na terenie rancza. 

Reklama

Nowe dochodzenie ruszyło po analizie materiałów ujawnionych przez amerykański Departament Sprawiedliwości. W oficjalnym komunikacie stanowe władze zaznaczyły, że wcześniej utajnione pliki FBI zawierają informacje wymagające ponownego zbadania. Prokuratura zapowiedziała zabezpieczanie i gromadzenie wszelkich dostępnych dowodów. 

W tle są poważne oskarżenia

Reuters podał, że jednym z impulsów do wznowienia sprawy były informacje zawarte w nowych dokumentach, w tym oskarżenie, według którego Epstein miał polecić pochowanie ciał dwóch zagranicznych dziewcząt na wzgórzach w pobliżu posesji. To właśnie ten wątek sprawił, że sprawa znów stała się głośna na całym świecie. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że na obecnym etapie mowa o zarzutach i materiałach badanych przez śledczych, a nie o potwierdzonych ustaleniach końcowych. 

Reklama

Media opisujące sprawę, w tym Onet, zwracają uwagę także na wcześniejsze relacje świadków i ofiar, według których ranczo miało być miejscem nadużyć seksualnych wobec młodych kobiet i dziewcząt. W publikacjach pojawiają się też opisy rzekomych praktyk medycznych i planów Epsteina związanych z tworzeniem własnej „ulepszonej” linii genetycznej. To jednak pozostaje częścią szerszego obrazu oskarżeń, które wymagają dalszej weryfikacji procesowej. 

Dlaczego sprawa wraca dopiero teraz

Stan Nowy Meksyk prowadził już działania związane z ranczem w 2019 roku, ale tamto postępowanie zamknięto na prośbę federalnych prokuratorów z Nowego Jorku. Teraz władze stanowe wróciły do sprawy, podkreślając, że wcześniejsze materiały nie dawały pełnego obrazu, a nowe informacje uzasadniają ponowne wejście na teren posesji i analizę możliwych śladów. 

Reklama

AP przypomina, że choć Epstein nigdy nie usłyszał zarzutów w Nowym Meksyku, już w 2019 roku stanowa prokuratura potwierdzała, że rozmawiała z potencjalnymi ofiarami, które miały odwiedzać ranczo. To pokazuje, że miejsce od dawna budziło zainteresowanie śledczych, ale dopiero teraz doszło do szerzej zakrojonego przeszukania. 

Ranczo o złej sławie

Epstein kupił Zorro Ranch w 1993 roku i zbudował tam rezydencję z prywatnym pasem startowym. Posesja została sprzedana przez jego majątek w 2023 roku rodzinie Dona Huffinesa. Obecni właściciele współpracują ze śledczymi, co potwierdziły zarówno władze stanowe, jak i AP. 

Reklama

Dodatkowo legislatura stanu Nowy Meksyk powołała specjalną komisję, która ma przyjrzeć się temu, co przez lata działo się na ranczu. To sygnał, że sprawa nie ogranicza się już wyłącznie do pojedynczego przeszukania, ale staje się częścią szerszego procesu wyjaśniania roli tej posiadłości w działalności Epsteina. 

Na najważniejsze odpowiedzi trzeba poczekać

Dziś pewne są trzy rzeczy: śledztwo zostało formalnie wznowione, śledczy weszli na teren dawnego rancza Epsteina i badają miejsce pod kątem możliwych przestępstw. Nie ma natomiast publicznie potwierdzonych wyników przeszukania ani dowodu, że odnaleziono ludzkie szczątki. Na tym etapie to właśnie rozróżnienie między oficjalnym dochodzeniem a wciąż niewyjaśnionymi oskarżeniami jest najważniejsze. 

Źródło: Reuters
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama