Tragiczny wypadek w miejscowości Stara Bordziłówka w województwie lubelskim. 34-letni kierowca quada stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w metalowe ogrodzenie posesji. Mężczyzna nie miał kasku ochronnego. Zginął na miejscu. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.
Do śmiertelnego wypadku doszło w piątek po południu w miejscowości Stara Bordziłówka. To miejscowość w powiecie bialskim, na terenie województwa lubelskiego.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 34-letni mężczyzna kierował czterokołowcem ciężkim. Poruszał się drogą 1018L. Na prostym odcinku trasy, z nieustalonych dotąd przyczyn, stracił panowanie nad pojazdem.
Quad zjechał na przeciwległy pas ruchu, następnie na pobocze, po czym uderzył w metalowe ogrodzenie jednej z posesji.
Siła uderzenia była bardzo duża. 34-latek odniósł obrażenia, które okazały się śmiertelne. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon mężczyzny.
Policja przekazała, że w chwili wypadku kierowca nie posiadał kasku ochronnego.
„W chwili wypadku kierowca nie posiadał kasku ochronnego” – informowała nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.
Na miejscu pracowali policjanci, którzy zabezpieczali ślady i wykonywali czynności procesowe. Działania były prowadzone pod nadzorem prokuratora.
Decyzją prokuratury ciało 34-latka zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych. Sekcja ma pomóc w dokładnym ustaleniu przyczyn śmierci i okoliczności wypadku.
Śledczy będą wyjaśniać, dlaczego kierowca stracił panowanie nad pojazdem na prostym odcinku drogi. Na obecnym etapie nie przesądzono bezpośredniej przyczyny zdarzenia.
Po wypadku odcinek drogi 1018L był zablokowany. Służby zabezpieczały miejsce zdarzenia, prowadziły oględziny i dokumentowały ślady.
Utrudnienia trwały do czasu zakończenia najważniejszych czynności na miejscu tragedii. Policjanci ustalali tor jazdy pojazdu, miejsce uderzenia oraz okoliczności poprzedzające wypadek.
Po zdarzeniu policja ponowiła apel do kierowców o rozwagę i ostrożność na drodze. Funkcjonariusze przypominają, że jazda quadem wymaga odpowiedzialności, dostosowania prędkości do warunków oraz stosowania elementów ochronnych.
Czterokołowiec, mimo niewielkich rozmiarów, może być pojazdem trudnym do opanowania, szczególnie przy większej prędkości, gwałtownych manewrach lub utracie przyczepności. W razie wypadku kierowca jest znacznie mniej chroniony niż osoba podróżująca samochodem.
Okoliczności śmierci 34-letniego kierowcy ze Starej Bordziłówki są wyjaśniane przez policję i prokuraturę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze