Prokuratura postawiła zarzut zabójstwa 40-letniemu mężczyźnie podejrzanemu o śmiertelne ugodzenie nożem 38-latka. Do tragedii doszło 27 marca w Pabianicach.
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi prok. Paweł Jasiak, sąd przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na trzy miesiące.
Ofiara została znaleziona późnym wieczorem na ulicy Ewangelickiej. 38-letni mężczyzna był nieprzytomny i miał liczne rany kłute oraz cięte. Pomimo podjętej reanimacji przez policjantów i ratowników medycznych, jego życia nie udało się uratować.
Z ustaleń śledczych wynika, że do zdarzenia doszło w mieszkaniu kobiety, która wcześniej była partnerką podejrzanego. Według jej relacji miała ona doświadczać przemocy ze strony obecnego partnera. Kobieta poprosiła o pomoc byłego partnera, z którym udała się do mieszkania, gdzie przebywał 38-latek.

Na miejscu doszło do kłótni. W jej trakcie pokrzywdzony miał próbować uciec, jednak został dogoniony przez napastnika, który zadawał mu kolejne ciosy nożem. Sekcja zwłok wykazała liczne obrażenia m.in. w obrębie rąk, tułowia oraz szyi.
Podejrzany nie przyznał się do zabójstwa, jednak potwierdził, że zadawał ciosy nożem. W swoich wyjaśnieniach twierdził, że działał w obronie byłej partnerki.
Zatrzymana w sprawie 34-letnia kobieta została przesłuchana w charakterze świadka i zwolniona.
Za zarzucany czyn mężczyźnie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze