Końcówka 2025 roku i początek 2026 mają upłynąć w Polsce pod znakiem prawdziwej zimy. Amerykańskie modele pogodowe zapowiadają śnieżyce oraz wyraźny spadek temperatur, miejscami nawet do –10 stopni Celsjusza.
Z prognoz Global Forecast System (GFS) wynika, że intensywne opady śniegu mogą pojawić się już we wtorek, 30 grudnia. Najpierw obejmą zachodnią część kraju. W Nowy Rok śnieżyca ma napłynąć z północnego zachodu, początkowo nad województwo zachodniopomorskie – w rejonie Szczecina i Koszalina – a następnie przemieszczać się przez województwa lubuskie, wielkopolskie oraz część kujawsko-pomorskiego.
1 stycznia 2026 roku śnieg ma dotrzeć także do centralnej i południowej Polski. Według modeli najgrubsza pokrywa śnieżna może utworzyć się na południu kraju – w Małopolsce i na Podkarpaciu, zwłaszcza w rejonach górskich – a także w województwie świętokrzyskim oraz w okolicach Olsztyna. Najintensywniejsze opady prognozowane są w rejonie Gorzowa Wielkopolskiego, gdzie może spaść około 10–11 cm śniegu. W pozostałych regionach przyrost pokrywy śnieżnej ma wynieść średnio około 2 cm.
Ochłodzenie potwierdzają również prognozy IMGW. Synoptycy zapowiadają stopniowy spadek temperatur w nadchodzącym tygodniu. W okresie świątecznym nocami termometry mogą miejscami wskazywać nawet –10°C. W Wigilię możliwe są jeszcze lokalne opady deszczu, jednak w kolejnych dniach mają one przechodzić w śnieg.
Zimowy scenariusz potwierdza także europejski model ECMWF. Według jego wyliczeń 30 i 31 grudnia opady śniegu wystąpią głównie na północy i północnym zachodzie kraju.
Tymczasem IMGW wydał już ostrzeżenia pierwszego stopnia przed gęstymi mgłami. Alerty obowiązują m.in. w południowych powiatach Dolnego Śląska, w województwach opolskim, śląskim, małopolskim i podkarpackim, a także na południu świętokrzyskiego i lubelskiego – do godziny 10.00. Z kolei na północy kraju, w tym w województwach zachodniopomorskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim oraz części Wielkopolski, Kujaw, Mazowsza i Podlasia, mgły mogą utrzymywać się do niedzielnego poranka. Widzialność miejscami spada tam poniżej 200 metrów.
Synoptycy apelują o ostrożność, zwłaszcza na drogach, ponieważ nadchodzące dni mogą przynieść trudne warunki do poruszania się.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze