Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zakwalifikowała sobotnią strzelaninę w Kijowie, w której zginęło sześciu cywilów, jako akt terrorystyczny. W sprawie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze – poinformowała służba prasowa SBU.
Do zdarzenia doszło w dzielnicy hołosijiwskiej ukraińskiej stolicy. Według ustaleń prokuratury 58-letni mężczyzna otworzył ogień do cywilów, zabijając pięć osób, a następnie zabarykadował się w pomieszczeniu supermarketu i wziął zakładników. Napastnik miał używać broni automatycznej.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że sprawą zajmują się policja oraz SBU. Jak poinformował, napastnik przetrzymywał zakładników, z których jednego miał zabić. Cztery kolejne osoby zginęły wcześniej na ulicy, a jedna kobieta zmarła później w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń.
„Czterech zakładników udało się uratować. Na tę chwilę wiadomo, że 14 osób zostało rannych” – napisał Zełenski w komunikatorze Telegram, dodając, że liczba poszkodowanych może jeszcze wzrosnąć.
Według prezydenta wśród rannych jest 12-letni chłopiec.
Zełenski przekazał również, że sprawca przed wyjściem na ulicę podpalił mieszkanie, a w przeszłości był już karany. Jak podała ukraińska prokuratura, mężczyzna pochodził z Moskwy i wcześniej mieszkał w obwodzie donieckim.
Napastnik został zastrzelony podczas szturmu przeprowadzonego przez oddział specjalny policji KORD po tym, jak zabarykadował się w sklepie.
Służby zapowiedziały dalsze ustalanie wszystkich okoliczności zdarzenia oraz motywów działania sprawcy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze