Polska coraz wyraźniej wchodzi w erę chronicznego niedoboru wody. To nie chwilowe zaburzenie pogodowe, lecz długofalowy kryzys, który już teraz odciska piętno na ekosystemach, a w niedalekiej przyszłości może uderzyć również w rolnictwo i zasoby wodne dla mieszkańców.
Choć na pierwszy rzut oka krajobraz Puszczy Białowieskiej wciąż tchnie spokojem, jej najcenniejsze siedliska umierają z pragnienia. Obszary podmokłe, niegdyś niemal całorocznie zalane wodą, dziś pękają od suszy. To, co jeszcze dekadę temu było normą – wiosenne rozlewiska, mokradła pełne płazów i owadów – dziś staje się wspomnieniem.