Pod Zgierzem doszło do dramatycznego uprowadzenia 8-letniego chłopca. Do domu, w którym przebywał pod opieką babci, wtargnęły dwie osoby, użyły gazu pieprzowego wobec 62-letniej kobiety i siłą zabrały dziecko. Policja szybko rozpoczęła obławę, a chłopca odnaleziono w Łodzi.
Do zdarzenia doszło w piątkowy wieczór w jednej z miejscowości pod Zgierzem. Napastnicy wybili szybę w drzwiach tarasowych, weszli do środka i zaatakowali gazem pieprzowym 62-letnią kobietę, która opiekowała się chłopcem. Następnie siłą zabrali 8-latka i odjechali w kierunku Łodzi.
Na miejscu natychmiast ruszyły działania policyjne. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania samochodu, którym odjechali sprawcy, a akcja bardzo szybko przeniosła się do Łodzi. Chłopiec został odnaleziony, objęty pomocą policyjnego psychologa i bezpiecznie wrócił pod opiekę babci.
Z ustaleń policji wynika, że zatrzymani to 41-letnia matka chłopca oraz 50-letni mężczyzna, który jej towarzyszył. Oboje trafili do policyjnej celi i usłyszeli zarzuty, w tym zarzut uprowadzenia dziecka. Rzecznik policji w Zgierzu sierż. szt. Bartłomiej Arcimowicz poinformował, że agresorzy zostali zatrzymani, a sprawa od początku była traktowana priorytetowo.
Kobieta tłumaczyła swoje działanie brakiem zgody na decyzję sądu rodzinnego dotyczącą opieki nad dzieckiem. Prokurator zastosował wobec zatrzymanych wolnościowe środki zapobiegawcze, a za zarzucane im czyny może grozić do pięciu lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze