Reklama

Zabił sąsiada, poszło o drzewa na działce

Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał prawomocny wyrok 10 lat więzienia dla 70-letniego mężczyzny skazanego za zabójstwo 80-latka. Do tragedii doszło w marcu 2023 roku w podlaskim Czartajewie. Spór sąsiedzki o drzewa rosnące na granicy działek przerodził się w gwałtowną agresję, której skutki są teraz oceniane przez wymiar sprawiedliwości. Prokuratura od początku podkreślała, że to nie był nieszczęśliwy wypadek, a skutek długo narastającego konfliktu.

Tragiczna wiosna 2023 roku

W marcu 2023 roku mieszkaniec Czartajewa w powiecie siemiatyckim znalazł w lesie ciało 80-letniego sąsiada. Obok leżała piła spalinowa, co początkowo sugerowało, że starszy mężczyzna mógł zginąć w wyniku wypadku przy pracach związanych z wycinką drzew. Jednak szczegółowa opinia biegłych medycyny sądowej wykazała coś zupełnie innego: obrażenia ciała nie powstały od piły, lecz w wyniku pobicia twardym narzędziem. Śledczy uznali, że do zabójstwa doszło po uderzeniach, najprawdopodobniej kijem lub podobnym przedmiotem, co wykluczyło wersję nieszczęśliwego wypadku. 

Konflikt o drzewa, który urósł do tragedii

Prokuratura Okręgowa w Białymstoku ustaliła, że tłem zbrodni był wieloletni konflikt sąsiedzki. Obaj mężczyźni kłócili się od kilkudziesięciu lat o drzewa rosnące na miedzy działek. Sporadyczne sprzeczki, wzajemne oskarżenia i narastające napięcie między starszym sąsiadami doprowadziły do eskalacji przemocy. Gdy 80-latek poszedł ścinać jedno z drzew, drugiego z mieszkańców nie powstrzymały lata wzajemnych pretensji. Do lasu poszedł za nim. Jak wynika z ustaleń śledztwa, doszło tam do konfrontacji, której konsekwencją było zabójstwo. 

Reklama

Rozprawa odwoławcza i argumenty obrony

Proces 70-latka zakończył się przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku, który we wtorek utrzymał w mocy wyrok pierwszej instancji – 10 lat pozbawienia wolności. Linia obrony sugerowała, że mężczyzna działał w obronie koniecznej, twierdząc, iż to on został zaatakowany przez sąsiada wyposażonego w piłę spalinową. Obrońcy proponowali nawet nadzwyczajne złagodzenie kary lub uniewinnienie z uwagi na okoliczności rodzinne oskarżonego, który opiekował się ciężko chorą żoną i córką. Sąd jednak uznał, że dowody są jednoznaczne i nie ma podstaw do przyjęcia takiej wersji zdarzeń. 

Tło konfliktu i sąsiedzka historia

Sprawa z Czartajewa zwraca uwagę na dramatyczne skutki długotrwałych konfliktów sąsiedzkich, które – choć dotyczą często pozornie błahych spraw, takich jak spór o granice działek lub drzewa – mogą eskalować do poziomu przemocy skutkującej śmiercią człowieka. Prokuratorzy, prowadząc śledztwo, podkreślali, że agresja rozwinęła się przez lata narastania urazów i niezakończonych konfliktów. 

Reklama

Wyrok jest prawomocny, a skazany trafił do więzienia. Oznacza to koniec tej konkretnej sprawy sąsiedzkiej przemocy w wymiarze prawnym, choć w lokalnej społeczności tamtej części Podlasia echa tej tragedii nadal mogą być odczuwalne. 

red.oprac.al

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama