Kierowcy żandarmerii wojskowej postawiono zarzut spowodowania wypadku, w którym uczestniczyło auto ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. Do karambolu ośmiu aut, w limuzyny szefa MON, doszło w styczniu 2017 roku koło Torunia. Ucierpiały wtedy 3 osoby.
- Zgromadzony materiał dowodowy, w szczególności opinia biegłego, wyklucza sprawstwo osób trzecich. Pozyskana opinia dopuszcza z kolei możliwość, że pojazd, w którym znajdował się minister obrony narodowej, zatrzymałby się, gdyby nie został z tyłu uderzony przez BMW kierowane przez podejrzanego - wyjaśnił mjr Rafał Fiertek z prokuratury okręgowej w Poznaniu.