Reklama

Zarzuty dla Ziobry. Morawiecki: polityczna zemsta

28/10/2025 16:09

Jest wniosek o uchylenie immunitetu i tymczasowe aresztowanie b. ministra sprawiedliwości, obecnie posła PiS Zbigniewa Ziobry. "To co dzieje się wobec Z. Ziobry i jego współpracowników, nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością” - ocenia były premier Mateusz Morawiecki.

Rzeczniczka PG prok. Anna Adamiak poinformowała we wtorek, że szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek skierował do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu i tymczasowe aresztowanie b. ministra sprawiedliwości, obecnie posła PiS Zbigniewa Ziobry. Sprawa dotyczy Funduszu Sprawiedliwości. Według prokuratury, istnieje uzasadnione podejrzenie, że Ziobro popełnił 26 przestępstw, w tym założył i kierował zorganizowaną grupą przestępczą w resorcie sprawiedliwości, która przywłaszczyła ponad 150 mln zł z FS.

We wtorek, Mateusz Morawiecki były premier rządu Zjednoczonej Prawicy skomentował w mediach społecznościowych wniosek o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze. Postępowanie Waldemara Żurka, szefa MS i prokuratora generalnego wobec byłego ministra sprawiedliwości określił jako “polityczną zemstę”. Ocenił, że “to co dzieje się wobec Z. Ziobry i jego współpracowników, nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością”.

[tweet]https://twitter.com/MorawieckiM/status/1983209412308123892[/tweet]

Wcześniej do sprawy odniósł się prezes PiS. Jarosław Kaczyński ocenił na wtorkowej konferencji prasowej, że decyzja prokuratury jest skandaliczna. - I, jak można sądzić, ma całkowicie polityczne uzasadnienie - dodał Kaczyński.[/b]

Jego zdaniem, obecna władza „kompletnie nie daje sobie rady z rządzeniem we wszystkich właściwie dziedzinach życia i w związku z tym podejmuje kolejną operację zmierzającą do tego, żeby przesunąć uwagę społeczną w stronę kwestii rzekomych zbrodni, przestępstw Prawa i Sprawiedliwości”.

Prezes PiS powiedział też, że Fundusz Sprawiedliwości przekazywał pieniądze różnym instytucjom, do czego miał prawo. - I miał także prawo przesunąć pieniądze ze swojego rachunku bankowego na ten rachunek, z którego służby opłaciły zakup Pegasusa. Pegasus był absolutnie potrzebny do walki z przestępczością różnego rodzaju. I tu mamy, jak sądzę, ten dodatkowy powód tego, co się stało, mianowicie fakt, że chodzi tutaj o zemstę - powiedział prezes PiS.

Zdaniem Kaczyńskiego, „to wszystko, co jest zarzucone w tej chwili ministrowi Ziobrze, to musiałoby prowadzić do bardzo ciężkiego, wieloletniego wyroku”. - Tyle tylko, że z punktu widzenia prawnego, to są to po prostu brednie i bzdury - ocenił prezes PiS.

PAP/red.
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama