Gospodarce Stanów Zjednoczonych grozi recesja. Z końcem roku w USA wygasa wiele ulg podatkowych oraz wyczerpuje się limit zadłużenia państwa. Jeśli prawo nie zostanie zmienione, od pierwszego stycznia Amerykanów czeka wzrost podatków i cięcia w wydatkach, co ekonomiści nazwali klifem fiskalnym.
Główny ekonomista Nordea Bank Polska uważa, że tak radykalne zaostrzenie polityki finansowej to poważne zagrożenie dla amerykańskiej gospodarki. Piotr Bujak wyjaśnia, że rozwój czarnego scenariusza oznaczałby, że zamiast wzrostu PKB o 2 do 2,5 procent, w przyszłym roku w Stanach Zjednoczonych nastąpiłaby nawet 2 procentowa recesja. Ekspert podkreśla, że pogorszenie sytuacji gospodarczej za oceanem wpłynęłoby niekorzystnie na stan finansów Europy, w tym Polski.