Czy amerykańscy żołnierze zostaną w Polsce na dłużej? To jeden z kluczowych tematów rozmowy szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego z ambasadorem USA Tomem Rosem. W tle pojawiły się także kwestie bezpieczeństwa energetycznego, strategicznych surowców i głośna sprawa Zbigniewa Ziobry.
W czwartek minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski spotkał się z ambasadorem USA w Polsce Tom Rose. Rozmowy odbyły się w momencie, gdy pojawiły się doniesienia o możliwych zmianach w rozmieszczeniu amerykańskich wojsk w Europie.
Jak poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych, jednym z głównych tematów była gotowość Polski do przyjęcia dodatkowych żołnierzy USA. Omawiano również współpracę dotyczącą surowców krytycznych, energetyki jądrowej oraz projekt Baltic Eagle Gas Hub, który ma wzmocnić pozycję Polski jako europejskiego centrum LNG.
Spotkanie odbyło się zaledwie dzień po medialnych doniesieniach sugerujących, że USA mogły wstrzymać planowane przerzucenie kilku tysięcy żołnierzy do Polski. Według amerykańskich mediów chodziło o ponad 4 tysiące wojskowych z 1. Dywizji Kawalerii.
Choć informacje wywołały niepokój, polski rząd uspokaja. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że liczba amerykańskich żołnierzy w Polsce nie zmniejsza się, a rozmowy ze stroną amerykańską dotyczą wręcz zwiększenia obecności wojskowej i zdolności operacyjnych.
W trakcie spotkania Sikorskiego z ambasadorem USA pojawił się również temat byłego ministra sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Polska dyplomacja skierowała wcześniej notę do ambasady USA z pytaniami dotyczącymi podstaw pobytu Ziobry na terenie Stanów Zjednoczonych. Prokuratura chce postawić mu 26 zarzutów, jednak były minister od miesięcy przebywa poza krajem.
MSZ podkreśla jednak, że głównym celem rozmów było rozwijanie strategicznego partnerstwa z USA, szczególnie w obszarze bezpieczeństwa i energetyki.
Dodatkowe emocje wzbudzają ostatnie wypowiedzi prezydenta Donald Trump, który sugerował możliwość przeniesienia części wojsk wycofywanych z Niemiec właśnie do Polski. O taki scenariusz od dawna zabiegają państwa wschodniej flanki NATO.
Na razie Pentagon oficjalnie nie potwierdził zmian dotyczących rozmieszczenia wojsk. Eksperci zwracają jednak uwagę, że rozmowy prowadzone w Warszawie mogą mieć kluczowe znaczenie dla przyszłej obecności militarnej USA w regionie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze