Drony zaatakowały lotniska w Abu Zabi i Dubaju podczas irańskich działań odwetowych. Jedna osoba zginęła, a 11 zostało rannych. ZEA potwierdziło, że lotniska zostały uszkodzone, a większość z 137 rakiet i 209 dronów została przechwycona.
Jedna osoba zginęła, a siedem zostało rannych po uderzeniu drona w lotnisko w Abu Zabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) – poinformował w nocy z soboty na niedzielę zarząd portu lotniczego. W irańskich atakach odwetowych uszkodzone zostało także lotnisko w Dubaju, gdzie ranne zostały cztery osoby.
Według komunikatu operatora lotniska w Abu Zabi ofiarą śmiertelną ataku dronowego jest obywatel jednego z krajów azjatyckich.
Służby prasowe władz Dubaju podały, że na tamtejszym lotnisku doszło do „incydentu”, w którego wyniku pojawiły się „pomniejsze zniszczenia”, a czterech pracowników zostało rannych. Źródła agencji Reutera przekazały, że jeden z terminali lotniska, należącego do najruchliwszych na świecie, został uszkodzony podczas nocnego irańskiego ataku odwetowego.
Ministerstwo obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformowało, że z Iranu wystrzelono w stronę ZEA 137 rakiet i 209 dronów, przy czym znaczna większość została przechwycona. Wojska irańskie odpaliły rakiety w kierunku Izraela, ZEA, Bahrajnu, Kataru i innych państw na Bliskim Wschodzie w odwecie za rozpoczęty w sobotę rano izraelsko-amerykański atak na Iran. Po tych uderzeniach prezydent USA Donald Trump ogłosił śmierć najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneia.(PAP)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze