W Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach wykryto obecność bakterii E. coli. Szpital przestał przyjmować pacjentów. Nie są wykonywane żadne zabiegi, oprócz sytuacji zagrożenia życia.
- Sytuacja jest opanowana - zapewnia Bartosz Grzybowski z katowickiego szpitala. - Płuczemy instalację wewnętrzną szpitala wodą z wodociągów miejskich. Poinformowaliśmy pacjentów i rodziny o zakazie spożywania wody i dostarczone zostały butelki z woda mineralną - wyjaśnia.