Co najmniej obawa ogarnęła mieszkańców gdańskiej Oruni. W ostatnich tygodniach w Parku Oruńskim im. E. Hoene pojawił się problem związany z działalnością bobrów, które obgryzają drzewa w tym malowniczym miejscu. Gdański radny Przemysław Majewski zauważył, że sytuacja może prowadzić do nieodwracalnych zniszczeń.
- Bobry w Parku Oruńskim niszczą drzewa. To może doprowadzić do nieodwracalnych zniszczeń tego miejsca – ostrzega gdański radny Przemysław Majewski.