Głośno się zrobiło o wizycie Rafała Trzaskowskiego na bazarku przy Hali Mirowskiej, która wywołała mieszane reakcje wśród internautów i komentatorów. Prezydent Warszawy, znany z zamiłowania do politycznych spotkań z mieszkańcami, postanowił wstać wcześnie rano, aby osobiście doświadczyć atmosfery lokalnego rynku. Wydarzenie to zostało jednak skrytykowane, a jego słowa – „Teraz już wszystko wiem, skąd się to bierze. Gdzie się towar kupuje. Ideolo!” – stały się obiektem drwin.
Nie pierwszy raz politycy próbują zbliżyć się do "zwykłych ludzi" w czasie kampanii wyborczych, jednak sposób, w jaki Trzaskowski zaprezentował swoje „odkrycie”, wzbudził wątpliwości co do jego autentyczności. W sieci pojawiły się komentarze, które sugerowały, że prezydent może nie być tak blisko realiów codziennego życia swoich wyborców, jakby się wydawało. Dodatkowo, filmik opublikowany przez posłów PiS, na którym klienci bazaru nie potrafili przypomnieć sobie, aby kiedykolwiek widzieli Trzaskowskiego w tym miejscu, podsycił kontrowersje.