Poniedziałkowe spotkanie przywódców w Białym Domu przyniosło istotną zmianę tonu w sprawie Ukrainy i stworzyło obraz jedności transatlantyckiej w tej sprawie. Niewiadomą pozostają jednak kluczowe szczegóły, w tym kwestie terytorialne i gwarancje bezpieczeństwa, do których zobowiązały się USA.
Najbardziej widoczną zmianą w porównaniu do poprzedniej, lutowej wizyty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu była atmosfera. Zełenski tym razem był dużo lepiej przygotowany: szeroko komentowana była chociażby zmiana bluzy na ciemną marynarkę, ponadto umiejętnie dobierał słowa i pochlebiał prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, wielokrotnie mu dziękując (według niektórych wyliczeń aż siedem razy w ciągu pierwszych 50 sekund spotkania). Poniedziałkową rozmowę określił jako „najlepszą, jaką do tej pory odbył” z Trumpem. Amerykański przywódca mówił zaś o Zełenskim z uznaniem.