Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera Przemysław Czarnek odniósł się do ewentualnej współpracy z Konfederacją po przyszłych wyborach parlamentarnych. W jego ocenie scenariusz wspólnego rządu ugrupowań prawicowych jest możliwy, a w sprzyjających okolicznościach mógłby doprowadzić nawet do powstania większości konstytucyjnej w Sejmie.
Polityk zaznaczył jednak, że ostateczny kształt sceny politycznej zależeć będzie od decyzji wyborców.
Czarnek podkreślił, że podstawowym celem Prawa i Sprawiedliwości jest samodzielne zwycięstwo w wyborach parlamentarnych – podobnie jak w latach 2015 i 2019.
Jednocześnie zaznaczył, że nawet w przypadku wygranej partia będzie musiała prowadzić rozmowy z innymi środowiskami politycznymi. Jak wskazał, w przyszłym parlamencie konieczna może być współpraca między ugrupowaniami prawicy.
Polityk PiS nie wykluczył scenariusza, w którym po wyborach powstanie szeroki sojusz ugrupowań prawicowych. W jego ocenie taka współpraca mogłaby umożliwić uzyskanie większości konstytucyjnej w Sejmie.
Taki układ pozwoliłby na przeprowadzenie zmian w konstytucji, które wymagają znacznie większego poparcia parlamentarnego niż zwykła większość.
Czarnek podkreślił jednak, że są to jedynie możliwe scenariusze polityczne. Ostateczne decyzje dotyczące przyszłego rządu zapadną dopiero po wyborach, kiedy znany będzie układ sił w Sejmie.
W Polsce kolejny termin wyborów parlamentarnych przypada najpóźniej w 2027 roku, a do utworzenia rządu potrzebna jest większość co najmniej 231 posłów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze