Reklama

Duże zainteresowanie szkoleniami wojskowymi „wGotowości”

Dobrowolny program wojskowych szkoleń „wGotowości” nabiera tempa. Z najnowszych ustaleń wynika, że od startu weekendowych kursów przeprowadzono już 17,7 tys. szkoleń, w których uczestniczyło 11,3 tys. osób. To jeden z pierwszych wyraźnych bilansów przedsięwzięcia, które ma wzmacniać odporność obywateli i przygotowanie do sytuacji kryzysowych, ale nie wiąże się z obowiązkiem służby wojskowej.

Kilka tygodni i wyraźny wzrost zainteresowania

Program ruszył jako pilotaż powszechnych, dobrowolnych szkoleń obronnych. Ministerstwo Obrony Narodowej informowało wcześniej, że już w pierwszych dwóch tygodniach zgłosiło się do niego prawie 18 tys. osób. Teraz wiadomo, ilu uczestników faktycznie przeszło szkolenia i jak duża była skala zrealizowanych zajęć. Dane pokazują, że zainteresowanie nie było jedynie efektem pierwszego medialnego impulsu, lecz przełożyło się na realny udział obywateli w kursach. 

Najwięcej kursantów na Mazowszu

Najwięcej uczestników szkolono dotąd na Mazowszu. Według ustaleń ponad 2 tys. osób przeszło zajęcia w pięciu jednostkach w Warszawie i okolicach, między innymi w Rembertowie, Borzęcinie Dużym, Książenicach i Zegrzu. To właśnie tam zainteresowanie było tak duże, że tworzyły się listy rezerwowe liczące po kilkadziesiąt osób. 

Reklama

Największe zainteresowanie budzą dwa typy zajęć

Największym powodzeniem cieszą się szkolenia z cyberhigieny i przetrwania. Oba typy kursów osiągają obłożenie przekraczające 95 proc. Uczestnicy uczą się między innymi rozpoznawania phishingu, fałszywych informacji i ataków socjotechnicznych, a także zasad bezpiecznego korzystania z mediów społecznościowych i narzędzi sztucznej inteligencji. W części praktycznej poznają również podstawy survivalu, terenoznawstwa oraz zasady przygotowania plecaka ewakuacyjnego i planowania ukrycia. 

W programie pojawili się także niepełnoletni

Choć sama ścieżka obywatelska programu jest kierowana przede wszystkim do pełnoletnich uczestników, w zrealizowanych dotąd szkoleniach wzięło udział także ponad 1400 osób poniżej 18. roku życia. To ważna informacja, bo pokazuje, że skala projektu wykracza poza klasyczne myślenie o szkoleniach wyłącznie dla dorosłych kandydatów do służby czy rezerwy. 

Reklama

To dopiero początek większego planu

MON już wcześniej zapowiadało, że pilotaż „wGotowości” jest tylko pierwszym etapem szerszego systemu szkoleń. Według ministerstwa w 2025 roku program miał objąć około 20 tys. osób w formule indywidualnej, a w 2026 roku całość różnych form szkolenia ma sięgnąć około 400 tys. ludzi. Równolegle przygotowywana jest także ścieżka „Rezerwa”, której wdrażanie ma rozpocząć się w drugiej połowie 2026 roku. 

Wojsko stawia na odporność, nie na przymus

Jednym z najważniejszych założeń programu pozostaje jego dobrowolność. Oficjalne materiały Wojska Polskiego podkreślają, że udział w kursach jest bezpłatny i nie oznacza automatycznego obowiązku służby wojskowej. W tym sensie „wGotowości” ma być nie tyle klasycznym naborem do armii, ile próbą budowania obywatelskiej odporności i podstawowych kompetencji potrzebnych w kryzysie. Najnowsze liczby pokazują, że ten model znajduje wyraźny odzew. 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama