Reklama

"Ewa wpadła do rzeki. Nic nie mogłem zrobić". Adam Z. nie potwierdza wcześniejszych zeznań

03/01/2017 16:10

- Ewa w pewnym momencie wpadła do rzeki. Miała ręce wyciągnięte do góry. Nic nie mogłem zrobić. Spanikowałem - zeznał Adam Z. podczas postępowania przygotowawczego ws. śmierci Ewy Tylman.

Słowa oskarżonego o zabójstwo Tylman odczytała dziś sędzia Magdalena Grzybek podczas pierwszej rozprawy w Poznaniu. Oskarżony jednak nigdy więcej nie potwierdził tej wersji zasłaniając się niepamięcią. Adam Z. nie przyznaje się też do zarzucanych mu przez prokuraturę czynów.

[ivideo]http://get.x-link.pl/fab11a29-ccac-2b15-0bdb-16fb90dfc44e,a4219344-f09c-d276-79da-550474d34f17,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]

źródło: TVN24/ x-news
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości