Branża audiowizualna w Polsce zmaga się z problemami związanymi z niejasnymi zasadami wynagradzania, opóźnionymi płatnościami oraz brakiem przejrzystych standardów pracy. Takie wnioski płyną z raportu „Wynagrodzenia w branży audiowizualnej”, przygotowanego na zlecenie Związku Zawodowego Filmowców.
Badanie objęło osoby pracujące m.in. przy produkcjach filmowych, serialach, scenografii, realizacji dźwięku, kostiumach czy charakteryzacji. Najwięcej respondentów wskazało, że pracuje przy produkcji filmów (70 proc.) oraz seriali tworzonych dla platform streamingowych (50 proc.).
Z raportu wynika, że niemal połowa badanych osiąga miesięczne dochody netto w przedziale od 7,2 tys. do 14 tys. zł. Co czwarty respondent zarabia mniej niż 7,2 tys. zł netto, a 27 proc. przekracza próg 14 tys. zł.
Najwyższe zarobki deklarują osoby związane ze scenografią, a także przedstawiciele zawodów operatorskich, reżyserskich i produkcyjnych. Z kolei pracownicy odpowiedzialni za kostiumy, charakteryzację oraz realizację dźwięku najczęściej wskazują dochody poniżej 7,2 tys. zł netto miesięcznie.
Mimo relatywnie wysokich wynagrodzeń na tle krajowej średniej wielu pracowników branży nie jest zadowolonych ze swojej sytuacji zawodowej. Powodem są przede wszystkim niepewne formy zatrudnienia oraz brak przejrzystych zasad współpracy.
Jednym z najpoważniejszych problemów pozostają nieterminowe płatności. Jak wynika z badania, aż 75 proc. osób pracujących przy produkcjach audiowizualnych otrzymuje wynagrodzenie z opóźnieniem.
Najgorzej sytuacja wygląda wśród pracowników produkcji, gdzie problem wskazało 96 proc. respondentów. Wysoki odsetek opóźnionych płatności odnotowano również wśród scenografów, kostiumografów oraz osób związanych z reżyserią.
Przewodniczący Związku Zawodowego Filmowców Witold Płóciennik podkreśla, że zdarzają się sytuacje, w których pracownicy czekają na wynagrodzenie nawet kilka miesięcy, a niekiedy nie otrzymują go wcale.
Raport pokazuje również, że 64 proc. badanych dostrzega brak przejrzystych zasad wynagradzania, a niemal połowa skarży się na nieprecyzyjnie określony zakres obowiązków. Ponad połowa respondentów deklaruje także, że nie otrzymuje wynagrodzenia za nadgodziny.
Filmowcy zwracają uwagę na potrzebę wprowadzenia standardów funkcjonujących od lat w krajach Europy Zachodniej. Chodzi m.in. o ustalenie minimalnych rekomendowanych stawek tygodniowych, jasne zasady rozliczania czasu pracy oraz uwzględnianie tzw. niewidzialnej pracy wykonywanej poza planem zdjęciowym.
Związek Zawodowy Filmowców zapowiada rozmowy z producentami, Polskim Instytutem Sztuki Filmowej oraz Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Celem jest wypracowanie rozwiązań, które poprawią bezpieczeństwo finansowe pracowników i usprawnią system rozliczeń.
Przedstawiciele środowiska liczą również na wykorzystanie nowych przepisów dotyczących zbiorowych układów pracy, które weszły w życie w Polsce pod koniec 2025 roku. Zdaniem związkowców mogą one stać się podstawą do stworzenia bardziej przejrzystych i stabilnych warunków zatrudnienia w branży audiowizualnej.
Badanie zostało przeprowadzone w 2025 roku metodą CAWI na grupie 467 osób zawodowo związanych z sektorem audiowizualnym. Projekt współfinansował Polski Instytut Sztuki Filmowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze