Mają za sobą ponad sześć dekad kariery, dziesiątki hitów i status jednej z najważniejszych grup w historii muzyki. Mimo upływu lat The Rolling Stones wciąż nagrywają i zaskakują. 10 lipca do sprzedaży trafi ich najnowszy album „Foreign Tongues” – 25. studyjna płyta zespołu, na której nie zabraknie rockowego pazura, bluesowych inspiracji i komentarza do współczesnego świata.
Nie zamierzają schodzić ze sceny. The Rolling Stones, czyli jedna z największych legend światowego rocka, wracają z nowym materiałem. Album „Foreign Tongues” to kolejny rozdział historii zespołu, który od ponad 60 lat pozostaje symbolem buntu, energii i muzycznej niezależności.
Nowa płyta zawiera 14 premierowych utworów, które powstały podczas intensywnej sesji nagraniowej trwającej miesiąc. Wśród nich znalazła się wyjątkowa kompozycja – „Hit Me in the Head”, ostatni utwór, przy którym z zespołem zagrał legendarny perkusista Charlie Watts, zmarły w 2021 roku.
Dziś trzon grupy tworzą Mick Jagger, Keith Richards i Ronnie Wood. Muzykom na scenie i w studiu towarzyszą m.in. basista Darryl Jones, klawiszowiec Matt Clifford oraz perkusista Steve Jordan. Na nowym albumie pojawili się również znani goście – Steve Winwood, Paul McCartney, Robert Smith, Bruno Mars i Chad Smith.
Droga The Rolling Stones rozpoczęła się w 1962 roku. Pierwszy album grupy ukazał się dwa lata później i był mocno osadzony w bluesie oraz rock and rollu. Wypełniały go głównie covery utworów takich artystów jak Muddy Waters, Chuck Berry czy Jimmy Reed.
Z czasem jednak najważniejszą siłą zespołu stał się duet kompozytorski Mick Jagger – Keith Richards. To właśnie oni stworzyli wiele utworów, które na stałe zapisały się w historii muzyki i uczyniły Stonesów jednym z najpopularniejszych zespołów świata.
Choć skład grupy przez lata się zmieniał, a zespół żegnał kolejnych muzyków, współpraca Jaggera i Richardsa pozostała fundamentem jego działalności.
The Rolling Stones wielokrotnie udowadniali, że nie zamykają się w jednym stylu. Ich największe albumy łączyły mocne rockowe brzmienie z bluesem, country i spokojniejszymi balladami.
To właśnie ta różnorodność – zdaniem Micka Jaggera – jest jednym z powodów, dla których zespół nadal tworzy.
– Jesteśmy rockową kapelą, która potrafi także zagrać ballady, piosenki country czy muzykę taneczną. Nie trzymamy się jednego stylu – mówił wokalista.
Na „Foreign Tongues” Stonesi wracają do swoich muzycznych korzeni, ale jednocześnie patrzą na świat, który ich otacza. W tekstach pojawiają się tematy polityki, władzy i współczesnych podziałów.
Jagger nie ukrywa krytycznego spojrzenia na dzisiejszą rzeczywistość. Śpiewa m.in. o autorytaryzmie, pogoni za pieniędzmi i wpływach najbogatszych ludzi świata.
Nowy album pokazuje, że mimo wieku muzyków The Rolling Stones wciąż mają coś do powiedzenia. Ich brzmienie się zmienia, ale energia i charakter zespołu pozostają niezmienne. Rockowa legenda po raz kolejny przypomina, dlaczego od dekad znajduje się na szczycie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze