Reklama

Amerykańscy żołnierze wrócą do Polski. „To inwestycja w bezpieczeństwo”

Rotacyjna obecność wojsk USA w Polsce ma zostać wznowiona w najbliższych tygodniach – zapowiedział szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Liczba amerykańskich żołnierzy stacjonujących w naszym kraju ma ponownie przekroczyć 10 tysięcy. Minister podkreślił, że obecność sojuszniczych wojsk to nie koszt, ale element wzmacniania bezpieczeństwa Polski.

Polska ma wkrótce ponownie zobaczyć większą liczbę amerykańskich żołnierzy. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że rotacyjna obecność wojsk USA zostanie przywrócona w ciągu najbliższych tygodni. Kontyngent ma liczyć ponad 10 tysięcy osób.

Szef MON przekazał, że podczas szczytu NATO w Ankarze rozmawiał z sekretarzem obrony USA Petem Hegsethem m.in. o przyszłości amerykańskiej obecności wojskowej w Europie.

– Polska jest modelowym sojusznikiem, który może liczyć na wsparcie Stanów Zjednoczonych – mówił Kosiniak-Kamysz. Jak zaznaczył, trwający w USA przegląd obecności wojsk amerykańskich w Europie nie powinien negatywnie wpłynąć na sytuację Polski.

Reklama

„To najlepsza inwestycja w bezpieczeństwo”

Minister podkreślił, że obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce należy traktować jako wzmocnienie obronności, a nie obciążenie finansowe.

– To nie jest wydatek. To inwestycja w bezpieczeństwo – powiedział.

Według jego słów Polska przeznacza około 15 tysięcy dolarów rocznie na pobyt jednego amerykańskiego żołnierza. W ocenie szefa MON korzyści wynikające z obecności wojsk USA zdecydowanie przewyższają ponoszone koszty.

Rozmowy o rakietach Patriot

Jednym z ważnych tematów rozmów z przedstawicielami USA była również kwestia produkcji i serwisowania rakiet do systemów Patriot.

Reklama

Polska wraz ze Stanami Zjednoczonymi, Niemcami, Holandią i Szwecją podpisała porozumienie dotyczące utworzenia w Europie centrum obsługi pocisków PAC-3 wykorzystywanych w systemach Patriot.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że Polska znajduje się w gronie państw wskazanych do udziału w transferze technologii oraz produkcji i serwisowaniu tych rakiet.

– Nie ma dziś transferu sprzętu na Ukrainę bez udziału Polski – zaznaczył.

Jak dodał, uruchomienie produkcji wymaga czasu i odpowiednich przygotowań, ale Polska jest gotowa do współpracy.

Reklama

MiGi-29 za technologie dronowe?

Podczas konferencji szef MON odniósł się także do rozmów dotyczących możliwej wymiany polskich samolotów MiG-29 na ukraińskie doświadczenia i technologie związane z dronami.

Jak poinformował, trwają rozmowy nad wykorzystaniem doświadczeń zdobytych podczas wojny na Ukrainie w rozwoju polskich systemów obronnych.

– Jest jasna oferta: MiG-i za drony. Liczę, że zostanie pozytywnie sfinalizowana – powiedział.

Zmiany w obecności USA w Europie

Decyzja o przywróceniu rotacji wojsk USA pojawia się w czasie, gdy Pentagon prowadzi przegląd swojej obecności militarnej w Europie. Wcześniej zapowiadano m.in. zmniejszenie liczby amerykańskich żołnierzy w Niemczech oraz ograniczenie części planowanych rotacji.

Reklama

W maju Pentagon odwołał planowane rozmieszczenie dodatkowych 4 tysięcy żołnierzy w Polsce. Kilka dni później prezydent USA Donald Trump zapowiedział jednak możliwość wysłania do Polski kolejnych wojsk.

Teraz – jak wynika z deklaracji ministra obrony – amerykańska obecność wojskowa w Polsce ma ponownie wzrosnąć, wzmacniając wschodnią flankę NATO.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości