Reklama

Intensywne opady śniegu w połowie marca: co nas czeka?

Prognozy wskazują na dwa możliwe terminy śnieżyc – 14 oraz 15 marca. W całym kraju, od Pomorza po południowe regiony, mogą pojawić się gwałtowne opady śniegu z silnym przyrostem pokrywy. Szybkie zmiany pogodowe oznaczają trudności w transporcie i konieczność zachowania ostrożności.

Dwie daty, jeden scenariusz: niż i intensywny śnieg

Symulacje modelu GFS zakładają, że pierwsze silniejsze uderzenie śnieżycy mogłoby nadejść w sobotę 14 marca. W tym wariancie po południu strefa śniegu miałaby objąć znaczną część kraju, szczególnie pas północny i centralny. W prognozach wymieniane są m.in. Pomorze Zachodnie, Pomorze, Wielkopolska, Kujawy, Ziemia Łódzka oraz Mazowsze. 

Jednocześnie w tym samym scenariuszu opady śniegu miałyby pojawić się także na południu, punktowo obejmując m.in. Opolszczyznę, Śląsk, Ziemię Świętokrzyską, Podkarpacie i Lubelszczyznę. W zachodniej Wielkopolsce i na północy Ziemi Lubuskiej model dopuszcza z kolei przewagę deszczu zamiast śniegu. 

Reklama

Niedzielny poranek i przesunięcie strefy opadów na wschód

Druga data wskazywana w prognozach to niedziela 15 marca. W tym wariancie zimowy front miałby przesuwać się na wschód, obejmując rejon Mazowsza, Lubelszczyzny i Podkarpacia. Jednocześnie pojawia się wątek szczególnie intensywnych, „nawalnych” opadów śniegu w okolicach kilku dużych miast: Poznania, Zielonej Góry, Wrocławia i Opola. 

W prognozie pada także parametr opisujący tempo przyrostu pokrywy: przyrost opadów śniegu w kulminacji może sięgać nawet 15 milimetrów na godzinę, co w praktyce oznacza szybkie pogarszanie się warunków na drogach i w transporcie. 

Reklama

Dlaczego to jeszcze nie jest „pewny” termin

GFS to globalny model prognozowania pogody uruchamiany kilka razy na dobę, z horyzontem sięgającym kilkunastu dni. Taki zasięg daje szansę na wychwycenie możliwych zmian cyrkulacji, ale im dalej w przyszłość, tym większa wrażliwość prognozy na drobne różnice w położeniu niżu czy granicy mas powietrza. W efekcie „duże” zjawisko może się przesunąć o setki kilometrów albo zmienić charakter (śnieg, deszcz, marznący deszcz). 

Co mówią bieżące analizy o ryzykach zimowych

Niezależnie od prognoz na połowę marca, w bieżących analizach meteorologicznych zwraca się uwagę na typowe zagrożenia przełomu zimy i przedwiośnia: roztopy, oblodzenia przy przechodzeniu temperatury przez 0°C oraz okresowe intensywne opady śniegu w wybranych regionach, zwłaszcza w górach. W raportach i komunikatach wskazywano m.in. na utrzymujące się roztopy oraz możliwość epizodów z intensywnym śniegiem i oblodzeniem. 

Reklama

red.

Źródło: IMGW Aktualizacja: 28/02/2026 11:47
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama